Robert Carradine
Robert Carradine nie żyje. Odebrał sobie życie Youtube/ The Canyon - Where Music Meets The Soul

24 lutego do mediów dotarły smutne informacje o śmierci aktora Roberta Carradine'a. Gwiazdor znany był m.in. z filmu "Lizzie McGuire". Jego córka Ever w poruszających słowach pożegnała zmarłego tatę. Do pożegnania dołączyły się też hollywoodzkie gwiazdy.

REKLAMA

Aktora Robert Carradine nie żyje – ta smutna informacja wstrząsnęła światem we wtorek, 24 lutego. Córka aktora Ever Carradine opublikowała w mediach społecznościowych poruszający wpis. Najbliżsi wydali też oświadczenie dotyczące jego śmierci.

Nie żyje Robert Carradine. Wpis jego córki wyciska łzy z oczu

W komunikacie, który bliscy Roberta Carradine'a przekazali redakcji "Deadline", możemy przeczytać: "W świecie, który potrafi być bardzo mroczny, Bobby zawsze był dla wszystkich wokół światłem i nadzieją. Jesteśmy zdruzgotani utratą tej pięknej duszy. Chcemy podkreślić jego odważną walkę z prawie dwudziestoletnią chorobą afektywną dwubiegunową. Mamy nadzieję, że jego historia będzie promieniem światła i zachętą do walki z piętnem, które wciąż towarzyszy chorobom psychicznym".

Rodzina zmarłego gwiazdora Hollywood, znanego z takich produkcji jak "Lizzie McGuire" czy "Zemsta frajerów", poinformowała, że ten odebrał sobie życie. Decyzja o publicznym ujawnieniu przyczyny śmierci Roberta Carradine'a ma na celu przełamanie tabu związane z chorobami psychicznymi i zwiększenie świadomości społecznej na ich temat.

"Chcemy, żeby wszyscy o tym wiedzieli i nie ma w tym żadnego wstydu. To choroba, która wzięła górę, ale pragnę go uczcić za tę walkę i za jego piękną duszę. Był niezwykle utalentowany i będziemy tęsknić za nim każdego dnia" – zakomunikowali bliscy aktora.

Poruszający wpis opublikowała także Ever Carradine, córka zmarłego. "Dziś odszedł mój tata. Mój kochany, zabawny tata, który był ode mnie starszy tylko o 20 lat, który nigdy nie przepuścił okazji, by zawieźć mnie na lotnisko albo pochwalić mój domowy sos do sałatki, odszedł" – brzmi fragment smutnego pożegnania, które zamieściła na Instagramie.

Gwiazdy żegnają zmarłego Roberta Carradine'a

Robert Carradine, znany m.in. z roli ojca głównej bohaterki w serialu "Lizzie McGuire", miał 71 lat. Hołd zmarłemu złożyła Hilary Duff, która grała jego córkę.

"To naprawdę boli. Trudno pogodzić się z taką rzeczywistością, gdy chodzi o starego przyjaciela" – napisała gwiazda, która znała Carradine'a z planu disneyowskiej produkcji. Hilary Duff zakomunikowała również, że wieść o cierpieniu "Bobby'ego" przyjęła ze smutkiem. "Serce mi pęka z żalu za nim, jego rodziną i wszystkimi, którzy go kochali" – czytamy w mediach społecznościowych.

Do pożegnania dołączyły się inne gwiazdy. Głos zabrał również Jake Thomas, który także grał w serialu Disneya. "Serce mi dziś pęka. Miałem szczęście znać Bobby'ego przez większość życia. Był jednym z najfajniejszych facetów, jakich można spotkać" – przekazał za pośrednictwem Instagrama.

Z kolei siostrzenica Roberta Carradine'a, aktorka Martha Plimpton, w opublikowanym wpisie przekazała, że był on ulubionym wujkiem całej rodziny. "Kocham cię, Bobby. Uczyniłeś mój świat szczęśliwszym. Będzie mi cię bardzo brakowało" – zakończyła wpis, w którym wspominała zmarłego aktora.

Znajdujesz się w trudnej sytuacji, przeżywasz kryzys, masz myśli samobójcze? – Telefon interwencyjny dla osób w trudnej sytuacji życiowej Kryzysowy Telefon Zaufania – wsparcie psychologiczne: 116 123 czynny codziennie od 14.00 do 22.00 – Całodobowe centrum Wsparcia dla osób w kryzysie emocjonalnym: 800 70 22 22 – Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111 – Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej zadzwoń pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego.