
Krajowy Rejestr Oznakowanych Psów i Kotów, w skrócie KROPiK, dostał zielone światło od Rady Ministrów. Przyjęta przez rząd ustawa wprowadza nowy obowiązek dla niemal wszystkich opiekunów czworonogów w Polsce. Ogólnopolska baza ma pomóc w walce z bezdomnością oraz masowym porzucaniem zwierząt. W jaki sposób?
KROPiK to państwowa baza danych, którą zbuduje Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. W praktyce system ten połączy unikalny numer czipa wszczepionego pod skórę zwierzaka z danymi osobowymi opiekuna.
Dzięki temu np. osoby pozbywające się psów w lasach nie będą już anonimowe. Dostęp do rejestru otrzymają m.in. policja oraz weterynarze, co z kolei ułatwi poszukiwania zaginionych czworonogów. To nie koniec zalet systemu, który też nie jest niestety bez wad.
Po co jest wprowadzany KROPiK?
Samorządy od lat zmagają się z milionowymi wydatkami na utrzymanie przepełnionych schronisk (np. tylko w 2023 r. gminy wydały ponad 347 mln zł). Nowe przepisy mają ograniczyć koszty, bo uderza w samą przyczynę problemu. Szybka identyfikacja właściciela będzie straszakiem na nieodpowiedzialnych ludzi.
"Obowiązkowe znakowanie i rejestracja są uznawane za jedne z najskuteczniejszych sposobów ograniczania bezdomności psów i kotów. Dzięki powstaniu KROPiK możliwe będzie jednoznaczne powiązanie zwierzęcia z jego właścicielem lub ze schroniskiem, w którym przebywa" – zapewnił wiceminister rolnictwa Jacek Czerniak.
Szef resortu Stefan Krajewski dodał, że nowy system da pełną wiedzę o tym, "skąd pochodzą i dokąd się przemieszczają" czworonogi. Wymaga to jednak "podejścia systemowego, połączonego z obowiązkiem kastracji i sterylizacji, który będą realizować samorządy".
Zobacz także
Obowiązkowe czipowanie psa i kota. Koszt po stronie właściciela
Właściciele nie unikną wizyty w gabinecie weterynaryjnym, bo wyłącznie tam będzie można zarejestrować zwierzę. Surowo zabroniona będzie również sprzedaż i wydawanie ze schroniska zwierzaków bez elektronicznego identyfikatora.
Jakie są najważniejsze zasady nowego prawa?
Kontrowersje związane z kosztami wpisu do KROPiK
Projekt ustawy wywołał sprzeciw aktywistów prozwierzęcych już w zeszłym roku. Nie krytykują samej idei bazy, bo ta jest wręcz niezbędna w naszym kraju. Działacze Fundacji Viva! uważają jednak, że nałożenie na właścicieli kolejnych opłat wywoła skutek odwrotny od zamierzonego.
Obawiają się fali porzuceń przed obowiązkową rejestracją (dla kogoś, kto ma np. 5 psów, płacenie 500 zł "podatku" może być nie do zaakceptowania), czyli tak naprawdę jeszcze większych kosztów dla schronisk. Co ostatecznie zmieniło się w przyjętym 24 lutego projekcie rządu? Niestety, prawie nic.
Opiekunowie wciąż muszą przygotować się na wydatek rzędu 100 zł (chyba że gmina im zafunduje). Uwagi budzi też brak automatycznego i bezpłatnego przeniesienia danych z dotychczasowych, komercyjnych rejestrów. Tym samym, jeśli ktoś już zarejestrował wcześniej pupila prywatnie, będzie musiał zapłacić jeszcze raz za wpis do rządowej bazy.
Kiedy wejdzie w życie ustawa o KROPiK?
Decyzja Rady Ministrów to jednak dopiero początek długiej legislacyjnej ścieżki. Dokument trafi teraz do Sejmu i Senatu, a na samym końcu będzie oczywiście wymagał podpisu prezydenta. I nawet po akceptacji nie wejdzie w życie od razu.
Zgodnie z harmonogramem docelowy system informatyczny powstanie w ciągu 3 lat i dokładnie wtedy nowe prawo oficjalnie wejdzie w życie. Następnie obywatele zyskają kolejne 3 lata na uzupełnienie danych w rejestrze.
