
USA i Izrael przeprowadzają ataki na Iran. Na tę sytuację momentalnie zareagował Donald Tusk. Poinformował, że na razie nikt z Polaków nie ucierpiał, ale scenariusze mogą być różne. Jest też stanowisko polskiego MSZ oraz wojska.
Donald Tusk przekazał, że otrzymał już meldunki z resortu obrony narodowej oraz resortu dyplomacji. "W tej chwili nasi obywatele, w tym personel polskiej ambasady w Teheranie, są bezpieczni, ale jesteśmy przygotowani na różne scenariusze" – czytamy w jego wpisie. Ponadto zaznaczył, że "jedność Polaków w kwestii bezpieczeństwa jest dziś szczególnie ważna".
Polacy w Iranie na razie cali i zdrowi. Jest stanowisko MSZ i MON
O tym, że żaden z Polaków nie ucierpiał w porannych atakach, wspomniał także rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Resort od dłuższego czasu wydaje ostrzeżenia dotyczące sytuacji bezpieczeństwa w regionie Bliskiego Wschodu.
Dodajmy, że zaledwie dzień wcześniej komunikat pojawił się na profilu MSZ: "Sytuacja bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie jest niestabilna. Ryzyko eskalacji jest wysokie! Przestrzeń powietrzna dla ruchu cywilnego może zostać zamknięta! Powrót drogą lotniczą może być niemożliwy lub znacząco utrudniony". "Jeżeli przebywasz w Iranie, zabezpiecz środki finansowe, zawsze miej przy sobie paszport, naładowany telefon i podstawowe leki" – podkreślono we wpisie.
Zobacz także
Jest już także stanowisko szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. "Po porannym ataku Izraela i USA na Iran na bieżąco otrzymujemy i analizujemy informacje od szefów wojskowych placówek dyplomatycznych, szczególnie z Izraela i USA. Działają także odpowiednie służby mające najnowsze informacje i analizujące dalsze scenariusze zdarzeń" – napisał wicepremier. "Nasi żołnierze w PKW Irak i PKW Liban obserwują wraz z sojusznikami sytuację i działają wg podwyższonych zasad bezpieczeństwa" – podkreślił.
"Żołnierze przebywający w bazach stosują obowiązujące procedury bezpieczeństwa, w tym działania ograniczające ryzyko związane z zagrożeniami pośrednimi, takimi jak ostrzał rakietowy oraz ataki z użyciem bezzałogowych statków powietrznych (...) Na obecnym etapie nie odnotowano zdarzeń stanowiących zagrożenie dla życia i zdrowia polskich żołnierzy" – przekazało polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
Natomiast prezydent Karol Nawrocki poinformował, że jest "na bieżąco informowany o dzisiejszych atakach na cele w Iranie". "Dzięki utrzymywanym kanałom sojuszniczym i koalicyjnym, mieliśmy świadomość podjęcia działań militarnych przez Izrael i USA. Obecnie priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim Polakom w rejonie Bliskiego Wschodu, w tym dyplomatom i żołnierzom naszych kontyngentów wojskowych. Pozostaję w stałej łączności z sojusznikami z NATO i instytucjami państwa" – dodał.
Izrael i Stany Zjednoczone w sobotę nad ranem (28 lutego) rozpoczęły skoordynowane ataki na Iran. O eskalujących napięciach między tymi państwami więcej w naTemat pisaliśmy tutaj. Tymczasem izraelska armia poinformowała, że wykryła pociski balistyczne wystrzelone z Iranu w kierunku Izraela. A w Teheranie wciąż słychać wybuchy i widać dym.
