Atak na Iran to ryzykowna gra Trumpa. W USA boją się koszmarnego scenariusza
– Donald Trump dużo ryzykował decyzją ws. Iranu. Koszmarem amerykańskiego rządu jest scenariusz iracki – mówi w Rozmowie naTemat Magdalena Górnika-Partyka, ekspertka ds. marketingu politycznego w USA, autorka podcastu "Stan Wyborczy". Jej zdaniem Amerykanie nie rozumieją działań prezydenta ws. Bliskiego Wschodu. Co dalej zrobi Trump? I czy zapomniał już, że do rozwiązania jest sprawa wojny w Ukrainie?
– Wszyscy boją się, żeby się nie skończyło tak, jak w Iraku. Mówił o tym sekretarz obrony USA Pete Hegseth, że w przypadku Iranu będzie odwrotność Iraku, czyli unikną dużego zaangażowania amerykańskich wojsk, nie będzie przedłużającego się konfliktu, który kosztuje życie amerykańskich żołnierzy i ogromne pieniądze amerykańskich podatników. Tego chcą uniknąć, bo scenariusz iracki jest koszmarem – mówi w Rozmowie naTemat Magdalena Górnicka-Partyka.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Trump ma z Iranem osobisty problem
Jak zauważa, Trump traktuje Iran bardzo osobiście, bo wątek irański pojawiał się w trakcie kampanii wyborczej w 2024 roku, kiedy sugerowano, że Irańczycy szykują na niego zamach. – Pisał, że Irańczycy knuli, żeby zmienić wyniki wyborów w 2020 i 2024 roku – przypomina rozmówczyni naTemat.
Magdalena Górnicka-Partyka
Górnicka-Partyka twierdzi, że w ten sposób pogłębia się przepaść między Europą a USA. – Trump popycha politykę zagraniczną w stronę chaosu. On w Europie nawet nie ukroił kawałka tortu, tylko podzielił go między Stany Zjednoczone, Chiny i Rosję. Europę postrzega jako wisienkę na torcie, a nie samodzielnego gracza – wyjaśnia.
Zobacz także
Poza tym Trump jest w trudnym momencie swojej prezydentury. – Jesienią ma wybory uzupełniające do Kongresu. Spadają mu sondaże, nawet w takich kwestiach, które były filarami jego polityki, czyli w kwestii gospodarczej. Amerykanie nie czują, że mają więcej pieniędzy w portfelach – wylicza ekspertka.
Czy Trump przez Iran zapomniał o wojnie w Ukrainie?
Zapytaliśmy również o sprawy związane z negocjacjami z Rosją. – Wojna w Ukrainie zostanie trochę zapomniana, bo Trump zajmie się przede wszystkim Bliskim Wschodem. Wzrost ceny ropy i to, że Iran swoją ropę wysyłał głównie do Chin, może odbić się pozytywnie dla Rosji. Nie jest to dobra wiadomość do Ukraińców i naszego regionu Europy – ocenia Górnicka-Partyka.
I dodaje: – Cierpliwość Trumpa w kwestii dyplomacji jest mocno ograniczona. Będzie stawiał kolejne twarde warunki Ukrainie. Kiedy Maduro nie chciał negocjować, on zdecydował się na uderzenie w Wenezueli. Oczywiście Ukraina i Rosja to inna sytuacja, bo nie jest stroną tego konfliktu.
Więcej dowiesz się z naszego wideo na kanale naTemat na YouTube.
