W akcji Policji i SG ustalono miejsce pobytu 1944 poszukiwanych. Zatrzymano 147 cudzoziemców, z czego 140 przebywało w Polsce nielegalnie.
W akcji Policji i SG ustalono miejsce pobytu 1944 poszukiwanych. Zatrzymano 147 cudzoziemców, z czego 140 przebywało w Polsce nielegalnie. Fot. Straż Graniczna

Dwa dni działań, dziesiątki tysięcy funkcjonariuszy i efekt, który służby pokazują jednym zdaniem: w Polsce coraz trudniej "zniknąć z radarów". W akcji Policji i Straży Granicznej ustalono miejsce pobytu 1944 osób poszukiwanych listami gończymi i nakazami doprowadzenia. Wśród zatrzymanych było 147 cudzoziemców.

REKLAMA

Akcję przeprowadzono 2 i 3 marca. Była wymierzona w osoby poszukiwane listami gończymi i nakazami doprowadzenia, a koordynowało ją Biuro Kryminalne Komendy Głównej Policji. Służby podają, że w działaniach brało udział 26 496 funkcjonariuszy. Wyglądało to jak seria równoległych kontroli i sprawdzeń w wielu miejscach jednocześnie z jednym celem: odnaleźć ludzi, którzy "zniknęli" wymiarowi sprawiedliwości" z radarów". Przy okazji sprawdzano również legalność pobytu cudzoziemców.

Najwięcej Ukraińców, potem Gruzini i Białorusini

Z danych przytaczanych przez służby wynika, że wśród 147 zatrzymanych cudzoziemców najliczniejszą grupę stanowili obywatele Ukrainy (91 osób). Dalej byli obywatele Gruzji (14), Białorusi (8), Mołdawii (3), Rosji (2) oraz 29 osób innych narodowości.

Służby podkreślają też wątek poszukiwań międzynarodowych. W trakcie operacji zatrzymano 7 osób ściganych na podstawie Europejskich Nakazów Aresztowania oraz czerwonych not Interpolu. W komunikatach pojawiają się też przykłady konkretnych spraw – m.in. mężczyzny poszukiwanego przez brazylijski wymiar sprawiedliwości oraz Białorusinki podejrzewanej o zakładanie rachunków bankowych na fałszywe dane i udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

Co dalej z 140 osobami bez legalnego pobytu?

Szef MSWiA Marcin Kierwiński przekazał, że w związku z wynikami akcji wszczęto 130 postępowań o zobowiązanie cudzoziemców do powrotu do krajów pochodzenia. To standardowa ścieżka administracyjna, gdy służby stwierdzają brak podstaw do legalnego pobytu albo inne przesłanki do wydania decyzji powrotowej.

Mówimy tu o osobach "wyłowionych" przy okazji działań stricte poszukiwawczych. Operacja była nastawiona głównie na listy gończe i nakazy doprowadzenia, a wątek nielegalnego pobytu wyszedł jako jedna z konsekwencji szerokiego sprawdzania tożsamości i statusu osób, które wpadły w ręce służb.