
Książulo postanowił przetestować w KFC nową ofertę. W menu znalazły się niespotykane dotąd pozycje, stworzone we współpracy z "Mafią" Karola "Friza" Wiśniewskiego. Znany influencer ocenił, jak smakują. Jedną rzeczą był najbardziej zawiedziony.
Książula chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. To jeden z najpopularniejszych, jak nie najpopularniejszy twórca, który słynie z testów jedzenia. Próbuje m.in., jak wypadają restauracje znanych gwiazdy. Jest też znany ze swoich recenzji kebabów. Tym razem youtuber postawił na inny fast food.
Szymon Nyczke, bo tak naprawdę nazywa się Książulo, zamówił w KFC nowości z oferty. Okazuje się, że inny znany influencer Karol Wiśniewski, który ma swój internetowy program pt. "Mafia" postanowił stworzyć z tą popularną siecią nowego burgera, ale nie tylko.
Nowe pozycje w KFC stworzone we współpracy z "Mafią" Friza
Dodajmy, że "Mafia" to taki program, którego głównym prowadzącym i pomysłodawcą jest właśnie "Friz". Biorą w nim udział znane osoby ze świata Internetu. Przenoszą się do luksusowego domu i muszą ze sobą współpracować, aby ukończyć serię wymagających misji zapewniających im nagrodę – nie wiedząc jednak, że wśród nich są zdrajcy z Mafii, którzy mają własną, ukrytą agendę.
Format zdobył dużą popularność wśród internautów. Teraz "Friz" postanowił jeszcze bardziej go wypromować i stworzył zestawy opatrzone logiem "Mafii". W ofercie znalazły się:
Zobacz także
"Burger Friza w KFC" – takim opisem opatrzył swój filmik z testem Książulo. Twórca najpierw zaczął narzekać na boczek, który – jak w niemal każdej pozycji w KFC – jest w jego ocenie źle przygotowany, bo nie jest spieczony, tylko miękki. – No taki glut, masakra – mówił.
Książulo ocenia zestawy od Friza w KFC
Resztą też nie był zachwycony. Powiedział, że w sumie nie ma tu wielu nowych składników oprócz sosów. – Te sosy nowe od Friza jak się zmieszały mają moim zdaniem klimat jakiegoś takiego nieostrego Buldaka – stwierdził.
Gdy przeszedł do testu twistera i quritto był niezadowolony z wyglądu różowej tortilli.– No spoko, tylko jak ją się przysmaży, to ona już nie jest różowa. Nieładnie to wygląda – powiedział i dodał, że jest tam za dużo sosów. – Trochę zupka – określił.
Na koniec podsumował, że te pozycje go nie powaliły, ale jeśli ktoś jest fanem "Friza" i "Mafii", to na pewno będzie chciał tego spróbować.
