PPK rośnie w 2026 r. Tysiące Polaków dołączyło do programu
PPK przyciąga coraz więcej Polaków. Jak to działa i czy to "nowe OFE"? Fot. Alex Malt / Shutterstock

Polacy powoli przekonują się do Pracowniczych Planów Kapitałowych. Przez rok na rachunkach przybyło 15 miliardów złotych. Nowy program oszczędnościowy staje się również alternatywą dla tradycyjnych lokat bankowych. Z prostego powodu: da się na nim o wiele więcej zarobić.

REKLAMA

Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) to dobrowolny program długoterminowego oszczędzania, do którego dokłada się pracodawca i państwo. Głównym celem jest zapewnienie dodatkowych pieniędzy na emeryturze, ale zgromadzone środki można wypłacić w każdej chwili.

Ruszył 1 stycznia 2019 roku i został stworzony z myślą o pracujących pełnoletnich. Muszą być jednak objęci ubezpieczeniem emerytalnym i rentowym. Zatem osoby na nieoskładkowanych umowach o dzieło się nie łapią. Firmy mają co do zasady obowiązek wprowadzenia PP, ale z pewnymi wyjątkami (np. mikroprzedsiębiorcy nie muszą).

Rosnące aktywa i liczba uczestników w PPK

Polacy coraz chętniej odkładają pieniądze w ten sposób. – Na rachunkach, w zasobach PPK mamy obecnie ok. 48 mld zł. W styczniu br. przybyło 61 tys. nowych uczestników, a w lutym 55 tys. Generalnie nie ma odpływu netto, a poza tym jest to wpisane w założenia programu – powiedział portalowi WNP prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Piotr Matczuk.

Mało kto też rezygnuje z PPK. – Generalnie nie ma odpływu netto, a poza tym jest to wpisane w założenia programu – zauważył prezes PFR. I dodał, że choć zgromadzone pieniądze to wciąż stosunkowo mały zasób w portfelach podmiotów zarządzających, cały projekt jest rozpisany na wiele lat.

Pod koniec lutego 2026 roku z programu aktywnie korzystało już ok. 4,3 miliona osób. Wzrost wartości środków w minionym roku wyniósł z kolei aż 15 miliardów złotych. Fundusze wypracowały wyniki na poziomie od 9 do 30 proc., co deklasuje standardowe lokaty bankowe. Te najbardziej korzystne w 2026 r. oferują oprocentowanie od około 4 do 7,5 proc. w skali roku.

Jak działa oszczędzanie w PPK?

Mechanizm gromadzenia środków jest prosty, a zyski aż niewiarygodne (to również dlatego wielu jest sceptycznych wobec programu). Twoje konto zasilają wpłaty z trzech różnych źródeł. Z materiałów na stronie PPK dowiadujemy się, że na ostateczny wynik składają się:

  • Wpłaty pracownika, wynoszące od 2 do 4 proc. pensji brutto.
  • Dopłaty od pracodawcy w wysokości od 1,5 do 4 proc. wynagrodzenia.
  • Bonus od państwa, czyli 250 złotych na start oraz 240 złotych rocznej premii.
  • W przeciwieństwie do tradycyjnych lokat, gdzie wpłacasz wyłącznie własne pieniądze, tutaj kapitał rośnie od razu dzięki dwóm zewnętrznym dopłatom. Zgromadzone finanse są w pełni nasze i podlegają dziedziczeniu. Dodatkowo wypłata środków po 60. roku życia zwalnia z podatku od zysków kapitałowych.

    Przykład? "Jeśli odkładasz 80 zł miesięcznie przez 10 lat na koncie systematycznego oszczędzania, to wypłacisz z banku 10,8 tys. zł (po zapłaceniu podatku). W tym samym czasie z PPK możesz wypłacić - jeśli zrezygnujesz z oszczędzania - 20,5 tys. zł" – czytamy na stronie PPK.

    Ta kwota uwzględnia już wszystkie potrącenia za wcześniejszą rezygnację: przekazanie 30 proc. wpłat pracodawcy na twoje subkonto w ZUS, zwrot państwowych dopłat do Funduszu Pracy oraz zapłatę podatku Belki. Nawet przy rezygnacji przed czasem PPK opłaca się niemal dwa razy bardziej niż lokata.

    Bezpieczeństwo w PPK po aferze z OFE

    Wielu Polaków wciąż jednak podchodzi do takich nowinek z ogromnym dystansem. Pamięć o aferze z OFE sprawia, że spora część z nas unika produktów takich jak IKE czy opisywane PPK. Czy faktycznie jest się czego bać?

    logo
    OFE vs PPK Fot. www.mojeppk.pl

    "Gdybym dostawała 5 złotych za każde pytanie lub porównanie Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK) do Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE), byłabym już bogata" – przyznała Marta Damm-Świerkocka na portalu PPK.

    Wyjaśnia, że to zupełnie inne systemy. Środki w OFE nigdy nie zostały skradzione, a jedynie przeniesione na subkonta w ZUS. Poza tym uczestnictwo w PPK daje pełną elastyczność i kontrolę nad pieniędzmi.

    Autorka zapewnia, że odkładanie decyzji o dołączeniu to po prostu odbieranie sobie spokojnej przyszłości. Zresztą, niektórzy Polacy używają go nawet nie dla zabezpieczenia emerytury, ale szybkiego dorobku.