
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej właśnie wydał nowe ostrzeżenie meteorologiczne. Eksperci alarmują przed przymrozkami, które na początku kwietnia mają wystąpić w dużej części kraju. To już kolejny raz przed Wielkanocą, gdy pogoda płata nam figle: choć trwa już wiosna, to mroźna aura wciąż o sobie przypomina.
"Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata" – mówi znane przysłowie. Obserwując to, co dzieje się za oknami i co wynika z prognoz pogody, trudno się z nim nie zgodzić. Choć dziś (w czwartek, 2 kwietnia) w ciągu dnia – nie licząc rejonów podgórskich Karpat – słupki rtęci na termometrach w kraju wskazują co najmniej 10 stopni na plusie, to już za kilka godzin sytuacja ma kształtować się zupełnie inaczej. IMGW wydało nowe ostrzeżenie.
Ostrzeżenie IMGW przed przymrozkami
Eksperci z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydali ostrzeżenie 1. stopnia przed przymrozkami. Będzie ono obowiązywać od czwartku (2 kwietnia) o godz. 22:00 do piątku (3 kwietnia) o godz. 8:30. Prawdopodobieństwo wystąpienia przymrozków ocenia się na 80 proc.
Ostrzeżenie obejmie południowe rejony województwa dolnośląskiego (powiaty: kłodzki, ząbkowicki, dzierżoniowski, świdnicki, wałbrzyski, Wałbrzych, kamiennogórski, Jelenia Góra, karkonoski, lwówecki, lubański), część województw: pomorskiego, kujawsko-pomorskiego, podlaskiego, mazowieckiego, świętokrzyskiego, śląskiego, opolskiego, wielkopolskiego, a także województwo łódzkie.
Zobacz także
"Prognozowany jest spadek temperatury powietrza do -1°C, punktowo około -3°C, przy gruncie do -6°C" – ostrzega IMGW.
Prognoza pogody na początek kwietnia. Warto czekać na Wielkanoc
Jaka będzie pogoda w Wielki Piątek, 3 kwietnia? Synoptycy z IMGW prognozują, że pochmurna, choć z przejaśnieniami i rozpogodzeniami. Na północy, zachodzie i w centrum kraju przelotne opady deszczu, a w górach śniegu. Temperatura maksymalna od 6 stopni Celsjusza w rejonach podgórskich, po 7-9 na północy i północnym zachodzie, aż po 11-14 w pozostałej części kraju. W nocy w górach, centrum, na północy i północnym wschodzie możliwe niewielkie przymrozki. Wiatr słaby i umiarkowany, porywisty na zachodzie i północy. W Sudetach może w porywach osiągać do 65 km/h.
Wielka Sobota będzie kształtować się nieco cieplej, ale popada w prawie całym kraju, z wyjątkiem południowego wschodu. W większości Polski temperatura maksymalna wynosić będzie 12-15 stopni Celsjusza (z wyjątkiem Podhala i północy, tam kolejno 7 i 8-11 stopni). Wiatr umiarkowany i dość silny, na północnym zachodzie w porywach osiągający do 70 km/h, tymczasem nad morzem okresami silny, od 40 do 50 km/h (w porywach do 85 km/h).
Niedziela, czyli sama Wielkanoc, według prognoz pogody ma być jeszcze cieplejsza. Przewiduje się, że termometry wskażą 14-16 stopni w rejonach podgórskich, na północnym wschodzie kraju i w części województwa zachodniopomorskiego, tymczasem w pozostałej części Polski nawet do 17-20 stopni (najcieplej na zachodzie). Wciąż towarzyszyć nam będą jednak opady deszczu, które nie wystąpią jedynie na południu kraju. Wiatr słaby lub umiarkowany.
