
"Tusk z Zalando" z miejsca stał się viralem i podbił internet. Zaskakująca oferta nagle zniknęła ze strony popularnego sklepu. Uważni internauci sugerują, że platforma mogła paść ofiarą całkowicie nietypowego cyberataku.
Fotografia modela do złudzenia przypominającego premiera Donalda Tuska błyskawicznie obiegła media społecznościowe. Użytkownicy przecierali oczy ze zdumienia i od wczoraj masowo przesyłają sobie zdjęcia oferty. "Wśród rzeczy, których nie spodziewaliście się zobaczyć, tej nie spodziewaliście się najbardziej" – pisała Martyna Piotrowska w naTemat.
"Donald Tusk" modelem w Zalando. Sobowtór czy żart pracownika?
Całe zamieszanie dotyczyło pozornie zwykłej oferty. W asortymencie sklepu pojawiła się prosta, granatowa kurtka marki Ellesse. Sama wiatrówka nie wyróżniała się niczym szczególnym na tle tysięcy innych produktów i zapewne przeszłaby bez echa. Uwagę kupujących przykuła jednak twarz mężczyzny prezentującego odzież.
"Przyjrzałam się kolejno oczom modela, jego szczęce, zmarszczkom na twarzy, a nawet widocznym włosom. I przysięgam, obudzona w środku nocy, również dostrzegłabym w nim uderzające podobieństwo do Donalda Tuska. Może co najwyżej pomyślałabym, że grafik nieco wyretuszował zdjęcie" – napisała nasza koleżanka z redakcji.
Dla wielu osób zdjęcie przedstawiało modela, który był po prostu sobowtórem Donalda Tuska. Dla innych to był naprawdę zabawny żart znudzonego pracownika działu IT, który postanowił nieco urozmaicić nudne zdjęcia katalogowe. Nie była to też raczej kampania reklamowa, bo stale aktywny w sieci premier niczym się nie chwalił, a tak duża firma jednak nie wykorzystałaby jego wizerunku bez zgody.
Zobacz także
Nietypowy cyberatak na Zalando? Sklep usunął ofertę
Jeszcze przed godziną 9:00 we wtorek 14 kwietnia głośna oferta na Zalando była na stronie (screen wyżej był zrobiony właśnie rano). Zaledwie kilkadziesiąt minut później karta produktu została usunięta z serwerów, a dotychczasowy odnośnik zaczął prowadzić w internetową próżnię.
Jeden z dociekliwych internautów wrzucił do sieci zrzut ekranu dowodzący, że identyczne zdjęcie bazowe, ale z zupełnie inną twarzą, widnieje w konkurencyjnym sklepie About You.
Od razu wysnuł teorię, że to nie był tylko niewinny żart grafika, ale celowy i "nietypowy cyberatak" na sklep znanej platformy modowej. Niewykluczone, że ktoś złośliwie podmienił pliki graficzne w bazie danych.
Sam Donald Tusk w żaden sposób nie odniósł się jeszcze do tej niecodziennej, wizerunkowej wpadki w sieci. Zalando także nie wydało oświadczenia. Wysłaliśmy jednak mail do biura prasowego sklepu z prośbą o wyjaśnienie tej intrygującej zagadki. Kiedy dostaniemy odpowiedź, wrócimy do tematu.
