
Beata Szydło została zapytana w ostatnim wywiadzie o sytuację Mateusza Morawieckiego w PiS. Odniosła się do ostatnich poczynań byłego premiera, za które miał być wezwany na dywanik. Ona sama nie widzi w nich jednak nic złego. A co myśli o planach utworzenia przez niego stowarzyszenia? Jest na "tak", ale stawia jeden warunek.
To, że Mateusz Morawiecki robi wiele, aby wyróżniać się na tle PiS, widać gołym okiem. Parę razy nawet miał podpaść Jarosławowi Kaczyńskiemu. Było tak między innymi na początku marca. Chodziło o konferencję dotycząca "strategii budowy silnej, polskiej gospodarki", którą zaplanował dzień przed huczną konwencją PiS w Krakowie.
Ostatnio też wyszedł z inicjatywą "500+ na mieszkańca". Chodzi 500 zł rocznie na inwestycje na każdego mieszkańca samorządu. Polityk nazwał swój pomysł "samorządowym 500 plus". Problem jednak w tym, że nie jest to inicjatywa partii, a jego własna. Szerokim echem odbiły się też wieści, że Morawiecki zapowiedział utworzenie nowego stowarzyszenia. Ma skupiać ludzi o poglądach centrowych, ale nie tylko polityków.
Szydło o Morawieckim: Nie widzę powodu wyrzucenia go z PiS
Teraz o sytuację Morawieckiego w PiS została zapytana Beata Szydło. Bogdan Rymanowski na antenie Radia ZET zapytał ją wprost: Czy Mateusz Morawiecki powinien odejść z PiS i założyć własną partię?
Była premier ujawniła, że ostatnio rozmawiała z Morawieckim i nie sądzi, by "miał pomysł, żeby odchodzić z PiS" i "nie widzi też powodu, dla którego miałaby być z partii wyrzucony". Europosłanka dopytywana przez prowadzącego o stowarzyszenie Morawieckiego oceniła, że "nie ma nic złego w tym, że politycy PiS prowadzą różnego rodzaju aktywność". – Jest jeden warunek – każda z aktywności musi współgrać i wspierać naszą działalność polityczną, a nie być w kontrze – podkreśliła.
Szydło przyznała, że ma nadzieję, iż plany polityka mają na celu "poszerzenie środowiska, z którym PiS mogłoby współpracować i tworzenie bazy do planów programowych". – Każda inicjatywa, która poszerzy poparcie dla nas, jest uzupełnieniem naszych prac programowych i powinna powstawać – dodała.
Jej zdaniem "nowa inicjatywa nie może być traktowana jako trampolina, która ma doprowadzić do rozbicia ugrupowania". A czy sama wstąpiłaby do stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego? Szydło powiedziała, że "na razie nie dostała takiej propozycji, ale jeśli by się pojawiła, to będzie o niej rozmawiała z Morawieckim".
Zobacz także
Ostatni sondaż ws. potencjalnej partii Morawieckiego zaboli Kaczyńskiego
Dodajmy, że choć na razie sam Morawiecki nic nie mówi o zakładaniu własnej partii, to taki scenariusz założyła pracownia SW Research i przeprowadziła sondaż w którym zapytano, co myślą o tym Polacy.
Wyniki na pewno nie spodobały się kierownictwu PiS. Według sondażu ewentualna formacja Morawieckiego mogłaby liczyć na spore poparcie, osiągając dwucyfrowy wynik.
16,7 proc. respondentów odpowiedziało twierdząco na pytanie zadane w badaniu. Z kolei 61,6 proc. uczestników sondażu wybrało odpowiedź, że nie zagłosowałoby na takie ugrupowanie, a 21,7 proc. respondentów nie miało zdania w tej sprawie.
