Ryszard Terlecki
Ryszard Terlecki również dołączył do stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego Fot. Shutterstock

Mateusz Morawiecki założył nowe stowarzyszenie Rozwój Plus. Do tej pory zapisało się do niego blisko 40 polityków PiS, co miało zirytować Jarosława Kaczyńskiego. Jedną z osób, które dołączyły do byłego premiera, jest Ryszard Terlecki. – Dziwią mnie nerwowe reakcje kolegów – stwierdził były wicemarszałek Sejmu w rozmowie z Radiem Kraków.

REKLAMA

Rozwój Plus to nowe stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego. Wiadomo, że dołączyło do niego już blisko 40 polityków PiS. Wśród nich nie brakuje znanych nazwisk, w tym tych, którzy do tej pory byli bardzo blisko Jarosława Kaczyńskiego. Według doniesień lista ma się stale wydłużać, mimo że prezes miał zagrozić, iż dołączenie do stowarzyszenia będzie skutkowało brakiem miejsca na liście w kolejnych wyborach.

Ryszard Terlecki też jest w stowarzyszeniu Morawieckiego. "Nie czuję się zdrajcą"

Powołanie stowarzyszenia przez byłego premiera wywołało tym samym trzęsienie ziemi w PiS. Najważniejsi politycy partii nie przebierają w słowach, komentując sprawę. – Stowarzyszenie może być wykorzystane i z całą pewnością będzie wykorzystane jako forma dezintegracji środowiska politycznego, naszego środowiska politycznego Prawa i Sprawiedliwości – nie gryzł się w język Mariusz Błaszczak na antenie Polsatu.

Wymowny komentarz zamieścił też m.in. Przemysław Czarnek, który wprost napisał o "zdradzie", mimo że w jego wpisie nie padło nazwisko Morawieckiego. O to, czy czuje się zdrajcą, został zapytany Ryszard Terlecki, były wicemarszałek Sejmu i – przynajmniej do tej pory – bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego oraz jego prawa ręka nie tylko w sejmowych ławach. Tyle że poseł PiS ostatnio nie krył się na przykład z opiniami, że sprawa Zbigniewa Ziobry to obciążenie dla PiS.

– Nie czuję się [zdrajcą – red.] – odparł Terlecki w rozmowie z Radiem Kraków. – Ubolewam, że koledzy nerwowo reagują na powstanie tego stowarzyszenia. Partii potrzebne są oba skrzydła – to, które będzie zabiegać o wyborców Konfederacji i to, które będzie szukać wyborców w centrum. Trzeba to zrównoważyć, nie obrażać się na rzeczywistość i nastroje.

Terlecki zaznaczył też, że nie jest "rozłamowcem". – Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza opuszczać PiS ani doprowadzać do frondy. To gra na dwóch fortepianach, to wzmacnianie tego drugiego fortepianu. Musimy zabiegać o poparcie społeczne – skwitował.

Morawiecki założył stowarzyszenie. W PiS się zagotowało

Stowarzyszenie Morawieckiego (były premier ma być jego prezesem) może oznaczać rozłam w szeregach PiS. Choć pełna lista członków wciąż nie jest oficjalna, to coraz więcej polityków potwierdza dołączenie do nowej inicjatywy byłego premiera.

Oprócz Terleckiego swój udział w projekcie oficjalnie zadeklarowali już tacy politycy jak Marcin Horała, Szymon Szynkowski vel Sęk, Michał Dworczyk, Piotr Müller, Paweł Jabłoński czy Janusz Cieszyński.

"Potwierdzam! I bardzo się cieszę, że mogę być wraz z innymi polskimi patriotami w gronie członków założycieli Stowarzyszenia Rozwój Plus. Nowa formuła pracy dla Polski – która wzmocni centroprawicę i pomoże odsunąć od władzy fatalny rząd Tuska" – napisał Jabłoński na X.

"Szeroki dialog – to jedyna droga, aby wyjść z wojny polsko-polskiej… To honor być wśród członów założycieli Stowarzyszenia" – skwitował z kolei Michał Dworczyk, były szef Kancelarii Premiera za czasów Morawieckiego.