Napis Booking.com
Atak hakerski na Booking.com Fot. Unsplash.com / Jas Rolyn

Booking.com został zaatakowany przez hakerów. Wśród danych, które zostały przez nich pozyskane, znajdują się także informacje o polskich użytkownikach portalu. Przestępcy mogą wykorzystać wyciek do kampanii phishingowych.

REKLAMA

To kolejny wyciek danych związany z aktywnością cyberprzestępców. Tym razem skradzione zostały dane jednego z najpopularniejszych portalów do rezerwowania noclegów. Z serwerów Booking.com przejęte zostały adresy e-mail, numery telefonów i dane na temat rezerwacji. Skradzione dane mogą posłużyć przede wszystkim do ataków phishingowych.

Uzyskane przez hakerów dane wykorzystywane są do wysyłania wiadomości-przynęty. Często jest ona wiarygodna i zawiera stylistykę oraz branding sugerujący, że pochodzi ona od zweryfikowanego podmiotu (np. dużej platformy e-commerce czy chociażby samej platformy, z której pochodził wyciek – to proste "punkty" dla wiarygodności ataku, gdyż hakerzy wiedzą, że użytkownik ma w niej konto). W wiadomości znajduje się link, który prezentuje nam fałszywą wersję danego serwisu, często banku.

Jeśli złapiemy się na ten "haczyk" i zalogujemy się z poziomu przygotowanej przez hakerów strony, mogą oni wyczyścić nasze konta i ukraść tożsamość. Phishing jest prosty i skuteczny.

Jak poinformował zespół CERT Polska, choć aktualnie nie zgłaszają się do nich poszkodowani klienci, z dostępnych publicznie danych na temat ataku wynika, że wśród ofiar wycieku danych są także polscy użytkownicy serwisu.

Co robić, gdy jesteśmy w grupie ryzyka?

Korzystasz regularnie z usług Booking.com? Jeśli obawiasz się, że atak dotyczy także ciebie, jest kilka rzeczy, które możesz zrobić.

  1. Sprawdź skrzynkę pocztową. Booking.com miało wysłać do poszkodowanych maile. Zwróć uwagę na prawidłowość adresu, z którego przychodzi mail.
  2. Sprawdź, czy twoje dane są zawarte w bazach bezpiecznedane.gov.pl lub portalu Have I been Pwned
  3. Zmień hasło w usłudze Booking.com. Jeśli wykorzystujesz to hasło również na innych portalach, natychmiast je zmień.
  4. Ustaw 2FA – podwójne uwierzytelnianie. Logowanie będzie wymagało akceptacji w dedykowanej aplikacji lub np. SMS-em.
  5. Miej się na baczności – wyciek danych może oznaczać wzmożony phishing. Strzeż się dziwnych telefonów, unikaj podejrzanych maili, weryfikuj wszystkie przychodzące wiadomości. Nie klikaj podejrzanych linków.
  6. Jeśli zauważasz incydent związany z naruszeniem cyberbezpieczeństwa, zgłoś go do CERT Polska. W sytuacji poważnego naruszenia twoich danych (np. związanych z danymi logowania w banku) należy zgłosić się na policję i do administracji danego serwisu.

Według informacji biura prasowego Booking.com nie musisz się natomiast martwić o swoje informacje finansowe – dane karty czy sposób płatności.

Booking.com ma ciężki okres

Ostatnio informowaliśmy o tzw. aferze gwiazdkowej. Okazuje się, że portal Booking.com nie weryfikował systemu gwiazdek, które miały bardzo ważny wpływ na ocenę oferowanego standardu w oczach użytkowników serwisu.

Sytuacja była mocnym ciosem we wiarygodność systemu rekomendacji, który wpisany jest w DNA strony. Hotele mogły same oceniać swój standard bez żadnej zewnętrznej weryfikacji. W praktyce prowadziło to do rozczarowania ze strony klientów, którzy często, skuszeni wielogwiazdkową ofertą, decydowali się na pobyt w obiekcie o nieprzystającym do ich oczekiwań poziomie.

W zeszłym roku firma musiała zmierzyć się z oskarżeniami o stosowanie nielegalnych praktyk, zawyżanie cen i oszustwa. Została ona ukarana nawet przez polski UOKiK.