Samochód policyjny.
Łukasz Litewka nie żyje. Funkcjonariusze ustalają przyczyny wypadku. Fot. Shutterstock

Są nowe informacje na temat wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka. Jak przekazała prokuratura, zatrzymany został 57-letni kierowca samochodu, który brał udział w zdarzeniu.

REKLAMA

Tragiczny wypadek, w którym zginął poseł Łukasz Litewka, wstrząsnął całą Polską. Z całego kraju płyną wyrazy współczucia. Prokuratura potwierdziła tożsamość tragicznie zmarłego posła. Wszystko wskazuje na to, że niedługo poznamy też więcej informacji na temat jego śmierci.

Czytaj także:

"Fakt" skontaktował się z Prokuraturą Okręgową w Sosnowcu. Na miejscu wypadku pracują biegli z zakresu wypadków drogowych. Zabezpieczane są materiały, które będą podstawą do oceny tego, co właściwie się stało. Najprawdopodobniejszym scenariuszem jest czołowe zderzenie roweru z autem.

Biegli oceniają aktualnie drogę hamowania i miejsce kontaktu pojazdów. Pozwoli to służbom na ustalenie i odtworzenie ostatnich sekund przed tragedią. Na podstawie zabezpieczonych dowodów prokuratura będzie w stanie precyzyjnie określić, jak przebiegało zdarzenie.

Z informacji udzielonych przez prokuratora Bartosza Kiliana wynika, że 57-letni kierowca pojazdu osobowego, który brał udział w wypadku, został zatrzymany do wyjaśnienia. Wstępne badanie sugeruje, że kierowca był trzeźwy. Śledczy zdecydowali się zabezpieczyć krew do dalszych badań toksykologicznych.

Więcej informacji na temat śmierci Łukasza Litewki ujawni sekcja zwłok

Sekcja zwłok prawdopodobnie zostanie przeprowadzona jutro (24 kwietnia) lub w poniedziałek (27 kwietnia). W większości przypadków nie może się ona odbyć wcześniej niż po upływie 12 godzin od stwierdzenia zgonu.

Informacje przekazane przez Bartosza Kiliana nie precyzują przebiegu akcji ratunkowej. Prokurator zdecydował się nie poruszać tego tematu ze względu na szacunek dla rodziny:

– Co do tego, czy była akcja reanimacyjna, czy to była śmierć na miejscu, wolałbym się na ten moment nie wypowiadać. Chcemy to zarezerwować dla prywatności osób najbliższych – przekazał Faktowi przedstawiciel władzy.

Śląska Policja ogłosiła "czarny alert drogowy": na drogach województwa właśnie zginął człowiek

Policja Dąbrowa Górnicza w związku ze śmiertelnym wypadkiem Łukasza Litewki zdecydowała się na ogłoszenie "czarnego alertu drogowego". To inicjatywa Policji Śląskiej, która ma na celu promowanie bezpiecznej jazdy.

Celem alertu jest zwrócenie szczególnej uwagi na problem brawurowej jazdy w Polsce. Każdy śmiertelny wypadek na Śląsku jest sygnalizowany specjalnym komunikatem – symbolicznym alertem, który ma przypominać wszystkim uczestnikom ruchu o cenie brawury i łamania przepisów.

Dzisiejszy alert miał szczególne znaczenie. Został on nadany około godziny 16:00: "tragiczne zdarzenie w Dąbrowie Górniczej na ul. Kazimierzowskiej. Dzisiaj po 13:00 na ul. Kazimierzowskiej doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia. W wyniku zderzenia z samochodem osobowym zginął rowerzysta" – brzmiał komunikat.

"Apelujemy do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na drodze Jedna chwila może zadecydować o wszystkim Życie mamy tylko jedno – szanujmy je" – zwraca uwagę profil Policji w Dąbrowej Górniczej.