
W tragicznym wypadku drogowym zginął Łukasz Litewka, 36-letni poseł Lewicy, który swoją aktywnością i bezinteresowną pomocą zjednał sobie tysiące ludzi. Polska scena polityczna jest w ciężkim szoku, a partyjni koledzy i koleżanki posła przekazują już swoje szczere kondolencje oraz dzielą się wspomnieniami. – Imponowało, w jaki sposób chciał pomagać innym – mówi naTemat.pl śląska posłanka Monika Rosa.
Media obiegła dzisiaj wstrząsająca informacja o tragicznej śmierci 36-letniego posła Lewicy, Łukasza Litewki. Do dramatycznego wypadku doszło około godziny 13:00 na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej, gdzie poruszający się rowerem parlamentarzysta zginął w wyniku zderzenia z samochodem osobowym. Śmierć tego niezwykle zaangażowanego społecznika wywołała głęboki wstrząs.
Łukasz Litewka nie żyje. Monika Rosa: Zawsze imponowało, w jaki sposób chciał pomagać innym
Posłanka Koalicji Obywatelskiej ze Śląska Monika Rosa zapytana przez naTemat o swoje wspomnienia związane ze zmarłym parlamentarzystą, odpowiedziała bez chwili namysłu:
Monika Rosa
śląska posłanka KO o Łukaszu Litewce
Jej słowa oddają to, co o Litewce myślało wielu: był politykiem "nowej fali", który stawiał na realne działanie. Jego kampania wyborcza z 2023 roku, w której na banerach promował psy ze schronisk szukające domu, przeszły do historii jako przykład połączenia polityki z autentycznym społecznictwem.
Zobacz także
Świat polityki w żałobie. "Zostawił po sobie tyle dobra"
Głos po tragedii zabrali najważniejsi politycy w kraju, podkreślając, jak nietuzinkową postacią był poseł z Sosnowca. Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu i lider Nowej Lewicy, pożegnał swojego partyjnego kolegę w osobistym wpisie:
"W tragicznym wypadku zginął Łukasz Litewka. Poseł. Przyjaciel. Cześć Jego Pamięci. Moje myśli są teraz z rodziną Łukasza" – napisał Czarzasty.
"Nie żyje Łukasz Litewka. Zapamiętamy go jako człowieka o wielkim sercu, który z odwagą poświęcał się pomaganiu ludziom i zwierzętom. Rodzinie i bliskim składam wyrazy współczucia" – napisał premier Donald Tusk.
Również były marszałek Sejmu Szymon Hołownia przypomniał o ostatnim wystąpieniu posła, nie mogąc uwierzyć w to, co się stało:
"W ubiegłym tygodniu podczas posiedzenia prowadziłem punkt, w czasie którego zabierał głos, nie mogę uwierzyć, że po raz ostatni. Zostawił po sobie tyle dobra, tyle łez zamienił w radość, spokój, nadzieję. Tylu z nas, wspierających jego zbiórki, pomagał stać się choć trochę lepszymi ludźmi. Nie ma słów. Nie ma słów… Zrobiłeś świetną robotę. Odpoczywaj. Teraz nasza kolej" – podkreślił Hołownia.
W podobnym tonie wypowiedział się Krzysztof Brejza, europoseł Koalicji Obywatelskiej:
"Nie żyje poseł Łukasz Litewka. Społecznik, wielki miłośnik ludzi i zwierząt, niezwykle zaangażowany w sprawy swoich wyborców. Wyrazy współczucia dla rodziny i najbliższych, na zawsze zostanie w naszej pamięci" – czytamy we wpisie Brejzy.
Tragiczną wiadomość skomentował także prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, wskazując na ogromną stratę dla działalności społecznej:
"Trudno uwierzyć w tę tragiczną wiadomość. Nie żyje Łukasz Litewka - poseł, a wcześniej samorządowiec i działacz społeczny. Imponował ogromnym zaangażowaniem, szczególnie na rzecz potrzebujących zwierząt. Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich" – napisał Trzaskowski.
