Nawrocki
Nawrocki przemówił po uwolnieniu Andrzeja Poczobuta. Fot. KPRP

Andrzej Poczobut został uwolniony i jest już w Polsce. Tymczasem głos w sprawie zabrał Karol Nawrocki. Prezydent zdradził kulisy tej operacji. Wspomniał, że rozmawiał już dawno z Donaldem Trumpem o dziennikarzu. Teraz po interwencji Amerykanów w tej sprawie przyznaje: – Stany Zjednoczone dowożą te zobowiązania, o których dyskutujemy.

REKLAMA

– Ten proces uwolnienia Andrzeja Poczobuta był wzmocniony przede wszystkim moją dyskusją z prezydentem Trumpem i w istocie się rozpoczął już we wrześniu 2025 r. – mówił na konferencji prasowej Karol Nawrocki. Dodał, że zwracał się do amerykańskiego prezydenta, aby "nie zapomniał o uwięzionym Polaku".

Karol Nawrocki o Andrzeju Poczobucie

– Andrzej Poczobut to człowiek, który dowiódł tego, jak mocna jest polskość, przywiązanie do polskich wartości – podkreślał w swojej dalszej przemowie prezydent i wspomniał, że działacz zapłacił wysoką cenę w reżimie Łukaszenki.

– Wczoraj na spotkaniu z Johnem Coalem, specjalnym wysłannikiem Donalda Trumpa na Białoruś, otrzymałem informację, że jak wszystko pójdzie dobrze, Andrzej Poczobut będzie w Rzeczpospolitej. To też okazja, żeby powiedzieć wszystkim Polakom, że nasz partner, nasz strategiczny sojusznik, Stany Zjednoczone dowożą tych zobowiązań, o których dyskutujemy – zaznaczył Nawrocki.

Przypomnijmy, że Andrzej Poczobut jest Kawalerem Orderu Orła Białego, którym został uhonorowany w Narodowe Święto Niepodległości. – Więc witamy pana Andrzeja w Rzeczypospolitej! I zapraszam po odbiór Orderu Orła Białego, po całym procesie adaptacji – oznajmił prezydent.

Uwolnienie Andrzeja Poczobuta

Dodajmy, że o uwolnieniu Andrzeja Poczobuta napisał także Donald Tusk. Szef rządu zamieścił zdjęcie z dziennikarzem. Białoruska agencja Biełta poinformowała, że na granicy polsko-białoruskiej doszło do wymiany więźniów.

"To kulminacja złożonego i długotrwałego procesu negocjacyjnego między KGB Białorusi a Agencją Wywiadu RP, prowadzonego na bezpośrednie polecenie Aleksandra Łukaszenki" – przekazano.

W cały proces miały być zaangażowane służby specjalne siedmiu innych państw. Jak podało białoruskie KGB, Polska wydała obywateli Białorusi, Rosji i innych krajów Wspólnoty Niepodległych Państw. Natomiast John Coale przekazał, że wśród uwolnionych przez stronę białoruską było "trzech Polaków i dwóch Mołdawian".

Poczobut 5 lat spędził w areszcie o zaostrzonym rygorze...

Przypomnijmy, że Andrzej Poczobut przebywał w więzieniu od marca 2021 roku. Białoruskie władze oskarżyły go m.in. o "podżeganie do nienawiści" oraz rzekome działania godzące w bezpieczeństwo państwa.

Chodziło o publikacje prasowe oraz zaangażowanie w Związek Polaków na Białorusi, organizację nieuznawaną przez reżim Aleksandra Łukaszenki. Proces Poczobuta rozpoczął się w styczniu 2023 roku i zakończył wyrokiem skazującym Polaka na osiem lat.

Jego przebieg budził sprzeciw w Uni Europejskiej, w tym szczególnie w międzynarodowych środowiskach dziennikarskich. Dziennikarz w sumie przez ponad 5 lat przebywał w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze, gdzie był wielokrotnie umieszczany w izolatce, miał ograniczony kontakt z rodziną i dostęp do opieki medycznej.