Nawrocki, Poczobut
Nawrocki nie pożegnał się z Poczobutem. Fot. KPRP

W niedzielę 3 maja odbyły się w stolicy uroczystości z okazji 235. rocznicy uchwalenia Konstytucji. Wzięli w nich udział m.in. dowódcy Wojska Polskiego, Karol Nawrocki i Andrzej Poczobut – uwolniony niedawno z białoruskiego więzienia. Po zakończonych obchodach kamery uchwyciły, jak prezydent RP, nie żegnając się z nikim, odwrócił się i poszedł.

REKLAMA

3 maja w Warszawie dużo się działo. Najpierw z samego rana o godz. 9:00 prezydent wraz z małżonką Martą Nawrocką uczestniczyli w mszy świętej w intencji ojczyzny w Bazylice Archikatedralnej pw. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela.

Następnie, o godz. 10.30, na Zamku Królewskim Karol Nawrocki wręczył odznaczenia państwowe. Z rąk głowy państwa polskiego najważniejsze polskie odznaczenie – Order Orła Białego – odebrał Andrzej Poczobut.

Poczobut uczestniczył w obchodach 3 maja. Nawrocki na koniec nie popisał się kulturą

Dziennikarz, publicysta i działacz opozycyjny polskiej mniejszości spędził ponad 5 lat w białoruskim więzieniu. Kilka dni temu został uwolniony. Odbierając order, przyznał, że nie czuje się bohaterem. W swoim wystąpieniu podziękował polskim władzom. Wymienił Tuska, Dudę, Nawrockiego i Morawieckiego.

W dalszych uroczystościach na Placu Zamkowym Poczobut również brał udział. Odśpiewano hymn oraz odczytano Preambułę Konstytucji 3 Maja. Swoje przemówienie wygłosił prezydent.

Na sam koniec, gdy z głośników rozległ się komunikat, że to koniec obchodów, Nawrocki bez słowa odwrócił się i poszedł. Ten moment uchwyciły kamery, a czujni oglądający relację nie kryli oburzenia tym zachowaniem prezydenta RP.

"Czy on się w jakikolwiek sposób pożegnał z Poczobutem, czy innym z gości stojących wokół niego? Bo wygląda, jakby po potwierdzeniu, że może iść, po prostu odwrócił się na pięcie i zaczął się przeciskać między ludźmi bez słowa" – zwrócili uwagę internauci na platformie X.

Fragment z tym zachowaniem Nawrockiego szybko zaczął zdobywać popularność w sieci. "Są momenty, które wymagają nie słów, a klasy, szacunku i prostego gestu. Zwłaszcza wobec tych, którzy wiele przeszli i swoją postawą zapisali się w historii. Nawrocki tego nie zrobił. I to mówi więcej niż jakiekolwiek deklaracje" – przyznał warszawski radny KO Łukasz Olejnik.

Wiadomości o tym, że Nawrocki nie popisał się tutaj kulturą i zabrakło uprzejmego pożegnania i podania ręki, było więcej.

Nawrocki chce nowej konsytuacji

Wiele emocji wywołała też decyzja prezydenta RP o powołaniu Rady Nowej Konstytucji. Organ ma wesprzeć przygotowanie projektu zmian ustawy zasadniczej. Podczas wystąpienia na Placu Zamkowym Nawrocki przekonywał, że Polska potrzebuje dziś konstytucji nowej generacji roku 2030.

Dodał, że konstytucja z roku 1997 była "potrzebnym momentem kompromisu w czasach transformacji ustrojowej", natomiast obecnie "zmieniło się wszystko na świecie". – Dzisiaj Polska jest częścią Unii Europejskiej. Jesteśmy członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego. Wierzę, że za moment będziemy stałym członkiem Grupy G20 – powiedział.

– Nie może być dalej tak, że władza rozkłada się na dwa ośrodki. Dziś nie odpowiem, czy system powinien być premierowski czy prezydencki, ale zaczynamy pracę nad konstytucją nowej generacji roku 2030 – dodał na koniec.