Rada Nowej Konstytucji.
Karol Nawrocki powołał kolejnych doradców. Powstała Rada Nowej Konstytucji. Fot. X.com / Kancelaria Prezydenta RP

Karol Nawrocki powołał kolejny organ doradczy. W jego składzie znalazły się osoby powiązane m.in. z Prawem i Sprawiedliwością i Polskim Stronnictwem Ludowym, a także naukowcy i była prezes Trybunału Konstytucyjnego.

REKLAMA

Karol Nawrocki wciąż poszerza otaczające go grono eksperckie. 3 maja 2026 roku na Zamku Królewskim powołana została Rada Nowej Konstytucji przy Prezydencie RP. Organ ma wesprzeć przygotowanie projektu zmian ustawy zasadniczej.

Karol Nawrocki zwracał uwagę na konieczność zmian w konstytucji już w 2025 roku.

– Pałac Prezydencki stanie się nie tylko miejscem funkcjonowania Rady Konstytucyjnej, ale także miejscem, w którym otworzymy, mam nadzieję, narodową, uczciwą dyskusję o tym, jak ma wyglądać konstytucja roku 2030 – stwierdził prezydent w trakcie przemowy po wygranych wyborach.

Polityk deklarował chęć wprowadzenia jasnych i klarownych zasad współpracy między politykami. Pierwszym krokiem w tym kierunku jest powołanie nowych doradców, którzy, według prezydenta, są ważnymi głosami w kwestiach konstytucyjnych.

Pierwsze powołania do Rady Nowej Konstytucji. Na start 10 nazwisk

Jak informowaliśmy wczoraj, media obiegła informacja o dosyć niecodziennym składzie nowej rady. Znaleźć się w niej mieli m.in. Paweł Kukiz, Krzysztof Szczucki i Przemysław Wipler. Na czele organu stać miał prof. Dariusz Dudek.

Niewykluczone, że spekulacje się potwierdzą, bo choć nazwisk tych nie znajdziemy na udostępnionej przez oficjalną stronę prezydenta liście, w tym momencie mamy do czynienia jedynie z pierwszą falą powołań. W ogłoszonym składzie rady znaleźli się:

  1. Marek Jurek
  2. prof. Ryszard Legutko
  3. prof. Anna Łabno
  4. prof. Ryszard Piotrowski
  5. Barbara Piwnik
  6. Julia Przyłębska
  7. Józef Zych
  8. Piotr Andrzejewski
  9. prof. Zdzisław Krasnodębski
  10. Jacek Majchrowski

Według Rafała Leśkiewicza, rzecznika prezydenta, rada docelowo ma składać się z trzech członów: eksperckiego, politycznego i społecznego. Rezultatem łączenia różnych specjalizacji ma być "burza mózgów", wymiana różnych poglądów i opinii, a wszystko to w celu opracowania wspólnego projektu.

Gotowy projekt ma trafić do parlamentu, gdzie będzie formalnie procedowany "zgodnie z zasadami". I to właśnie w tej "formalnej procedurze" przeciwnicy projektu nowej konstytucji upatrują się największej wady całej idei.

Do pomysłu na zmiany konstytucji odniósł się Donald Tusk

– Pan prezydent dobrze wie, że ani dziś, ani jutro, ani pojutrze większości konstytucyjnej na rzecz jego pomysłów nie będzie, więc tak naprawdę chodzi raczej o polityczną grę. Moim zdaniem będzie to tylko kolejne zamieszanie, a Polska dzisiaj potrzebuje przede wszystkim stabilności – stwierdził premier w trakcie konferencji przed wylotem do Armenii.

– Slogany targowicy były równie piękne, jak dzisiejszej polskiej prawicy. Ale na końcu była zdrada. Apelowałbym do prezydenta i opozycji, żeby zanim zabiorą się za majstrowanie nowej konstytucji, nauczyli się przestrzegania tej konstytucji – zaapelował Donald Tusk.

Zasady zmiany ustawy zasadniczej zawarte są w jej artykule 235. Wymagania konieczne do spełnienia, by móc wprowadzić ustawę o zmianie konstytucji obejmują m.in. poparcie takiego działania ze strony 2/3 posłów. W praktyce takiej zdolności nie miało nawet Prawo i Sprawiedliwość po wyborach w 2015 roku i 2019 roku.