Bonnie Tyler
Bonnie Tyler nie żyje. Fot. Shutterstock

Bonnie Tyler nie żyje. Legendarna brytyjska piosenkarka przebywała w ostatnich tygodniach na oddziale intensywnej terapii. Została wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej po pilnej operacji jelit. 9 lipca dotarły najgorsze wieści. Artystka miała 74 lata.

REKLAMA

Informację o śmierci Bonnie Tyler przekazano w oświadczeniu opublikowanym na oficjalnej stronie artystki. – Rodzina i zespół Bonnie z ogromnym smutkiem informują, że Bonnie niespodziewanie zmarła ubiegłej nocy w szpitalu w Portugalii w wyniku choroby, z powodu której była leczona – napisano.

Bliscy artystki poprosili o uszanowanie ich prywatności. – Wkrótce wydamy kolejne oświadczenie, ale na razie prosimy o spokój, abyśmy mogli przeżyć tę tragedię – przekazano. Tyler pozostawiła męża, judokę Roberta Sullivana. Para była małżeństwem od 1973 roku.

Stan zdrowia Bonnie Tyler zmienił się z dnia na dzień

Pod koniec kwietnia tego roku gwiazda muzyki pop trafiła do szpitala na południu Portugalii. Doszło do pęknięcia wyrostka robaczkowego i perforacji jelita. Tyler musiała przejść natychmiastową operację. Jak podaje portugalski dziennik Correio da Manhã, po ratującym życie zabiegu u artystki doszło do zatrzymania akcji serca. Lekarzom udało się ją jednak reanimować. Tyler została wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej.

"Najbliższe godziny będą decydujące dla życia Tyler" – przekazywali dziennikarze portugalskiego dziennika "Jornal de Noticias", precyzując, że stan zdrowia piosenkarki jest wyjątkowo poważny, a "rokowania ostrożne". Tyler przeżyła jednak kolejne tygodnie. W czerwcu jej rzecznik poinformował, że gwiazda wybudziła się ze śpiączki, ale nadal "czuje się bardzo źle i przebywa na oddziale intensywnej terapii".

Informacja o gwałtownym pogorszeniu się stanu zdrowia piosenkarki była ogromnym zaskoczeniem dla jej fanów. Wiosną Bonnie Tyler miała wystąpić na Malcie (22 maja) i w Niemczech (30 maja). Artystka planowała trasę po Europie w 2026 roku. Niedawno była też w Polsce. W 2025 roku nad Wisłą występowała w Gdańsku, w Łodzi, Katowicach i Bielsku-Białej.

Bonnie Tyler to legenda muzyki

Gaynor Hopkins-Sullivan, znana milionom jako Bonnie Tyler, zapisała się w historii jako legenda światowej sceny muzycznej. Pochodziła z niewielkiego Skewen w Walii. Dorastała w wielodzietnej rodzinie robotniczej, gdzie muzyka była obecna na każdym kroku. To matka zaszczepiła w niej miłość do śpiewania, a pierwsze kroki na scenie stawiała w miejscowej kaplicy.

Już jako nastolatka wiedziała, że w przyszłości będzie związana z muzyką. Przez niemal dekadę występowała z lokalnymi zespołami R&B, zanim w 1975 roku w klubie w Swansea dostrzegł ją Roger Bell, łowca talentów. Wkrótce podpisała swój pierwszy kontrakt fonograficzny.

Dalsza część artykułu poniżej.

W 1977 roku wydała debiutancki singiel "Lost in France", a jeszcze w tym samym roku światowy sukces przyniósł jej utwór "It's a Heartache", który dotarł do 4. miejsca brytyjskiej listy przebojów i 3. miejsca amerykańskiego Billboard Hot 100.

Największym przebojem w jej karierze okazał się jednak wydany w 1983 roku "Total Eclipse of the Heart". Piosenka trafiła na szczyty list przebojów po obu stronach Atlantyku, czyniąc Tyler pierwszą Walijką, której udało się zdobyć pierwsze miejsce amerykańskiej listy przebojów. W 1984 roku wydała z kolei swój kolejny wielki przebój "Holding Out for a Hero".

Bonnie Tyler w młodości też zmagała się z problemami zdrowotnymi. Zyskała swoją charakterystyczną chrypę

Przed laty, gdy jej kariera nabierała tempa, na strunach głosowych gwiazdy wykryto guzki. Artystka była zmuszona poddać się operacji krtani, która mogła zakończyć jej karierę. Miała oszczędzać głos, ale nie zastosowała się do zaleceń. Tyler przeszła załamanie nerwowe, kiedy okazało się, że jej fałdy głosowe mogą zostać uszkodzone na stałe.

Wtedy jednak wszystko zakończyło się dobrze, a wokalistka mogła dalej śpiewać. Jednak jej głos zmienił się nieodwracalnie – zyskał charakterystyczną chrypkę. Początkowo artystka była przerażona, obawiając się, że jej kariera legnie w gruzach. Stało się jednak coś zupełnie odwrotnego. Bonnie Tyler stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych wokalistek na świecie.