
Zbigniewa Ziobry już próżno szukać na Węgrzech. Tak przynajmniej twierdzi Telewizja Republika. Były minister sprawiedliwości miał wylecieć do Stanów Zjednoczonych. Ma niebawem zabrać głos.
"Zbigniew Ziobro wyjechał z Węgier do Stanów Zjednoczonych" – podała w niedzielę rano Telewizja Republika. Z kolei redakcja TVN24 opublikowała zdjęcie od widza, na którym widać byłego ministra sprawiedliwości na jednym z lotnisk w stanie New Jersey.
Na Węgrzech nowa władza, a Ziobro miał udać się do USA. Widzieli go na lotnisku
Były prokurator generalny od kilku miesięcy miał w Budapeszcie status uchodźcy politycznego, udzielony przez byłego premiera Viktora Orbána. W minioną sobotę władza w Budapeszcie jednak się zmieniła. Premierem został Péter Magyar, który zapowiadał ekstradycję polityków PiS.
Zbigniew Ziobro – według tego, co podaje Republika – ma udzielić wywiadu dziś 10 maja po godz. 20:00.
Zobacz także
Dodajmy, że pojawiały się już wcześniej spekulacje na temat ucieczki byłego ministra do Stanów Zjednoczonych. W sprawie interweniował nawet Radosław Sikorski. Porozmawiał o tym z amerykańskim ambasadorem. Wicepremier i minister spraw zagranicznych przekazał na antenie RMF FM, co Tom Rose powiedział mu o planach USA w tym zakresie.
– Pan ambasador Rose zapewnia, że nie ma takich planów ze strony Stanów Zjednoczonych – poinformował Sikorski, mając na myśli możliwość ubiegania się Ziobry o azyl w USA. Na razie nie wiadomo oficjalnie, czy w tej kwestii coś się zmieniło.
Ziobro i jego kłopoty po zmianie władzy na Węgrzech. Groziła mu ekstradycja
Przypomnijmy, że Zbigniew Ziobro od ubiegłego roku korzysta z azylu politycznego na Węgrzech. Prokuratura w Polsce chce postawić mu 26 zarzutów, a najcięższy z nich dotyczy kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Śledczy przekazują, że miał on współuczestniczyć w wyprowadzaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości, którego założeniem było wspieranie ofiar przestępstw.
Péter Magyar po wygranej TISZY i objęciu władzy zapowiedział, że tak Ziobro, jak i Romanowski na Węgrzech już długo nie zabawią. Podczas konferencji prasowej odpowiedział na pytanie dziennikarza TVN na ich temat w następujący sposób:
– Myślę, że bardzo jasno mówiłem na ten temat wcześniej, kiedy zasugerowałem, że nie powinni kupować żadnych mebli na Węgrzech, nie powinni chodzić do IKEI, bo tutaj długo nie zabawią. My na Węgrzech nie będziemy azylem dla międzynarodowych przestępców.
Nowy premier Węgier (został zaprzysiężony 9 maja) sugerował też, że politycy powinni – "jeżeli nie mają nic do ukrycia" – wrócić do Polski i stanąć przed narodem. Zapowiedział, że jeśli jeszcze z Budapesztu nie wyjechali, to zostaną poddani ekstradycji.
Dodajmy, że ostatnio na jednej z ulic w Budapeszcie polityka PiS spotkał reporter TVN24. Na pytania o ucieczkę z Polski na Węgry były minister odpowiadał, że "nie uciekł", tylko "już tam był". Nie chciał jednak powiedzieć, gdzie planuje wyjechać po przegranych przez Viktora Orbána wyborach. Wspomniał również o "przygotowaniach do batalii sądowej przed węgierskim sądem".
