
Krzysztof Gawkowski nie gryzie się w język w sprawie ustawy o kryptoaktywach. W rozmowie z naTemat wicepremier i minister cyfryzacji przekonuje, że Polska od dawna mogła mieć uregulowany rynek, ale przeszkodziły w tym decyzje prezydenta i polityczna gra prawicy. W tle są także plany rozwoju sztucznej inteligencji, przyszłość aplikacji mObywatel i cyberbezpieczeństwo państwa.
Kryptowaluty od miesięcy budzą emocje nie tylko wśród inwestorów, ale też polityków. Z jednej strony są konsumenci, którzy oczekują większego bezpieczeństwa. Z drugiej – firmy, które przekonują, że bez jasnych regulacji trudno im działać. Krzysztof Gawkowski mówi wprost – ustawa o kryptoaktywach powinna zostać podpisana.
– Wierzę, że w końcu i nareszcie ustawa, która wyląduje na biurku pana prezydenta, zostanie przez niego podpisana – powiedział w rozmowie z naTemat podczas Impact'26 w Poznaniu wicepremier i minister cyfryzacji.
Ustawa o kryptoaktywach: regulować, nie blokować
Zdaniem Gawkowskiego celem regulacji jest uporządkowanie rynku, a nie jego zablokowanie. Jak podkreślił, państwo powinno stworzyć warunki, w których można inwestować w kryptoaktywa, ale jednocześnie robić to bezpiecznie.
Najostrzejsze słowa padły jednak pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego oraz PiS. Gawkowski zarzucił prawicy brak konsekwencji i strategicznego myślenia o gospodarce.
– Kilka tygodni temu mówili, że rynek powinien być wolny, a dzisiaj chcą go całkowicie zakazać. To pokazuje hasanie od prawa do lewa, bez koncepcji na to, jak ma wyglądać nowoczesna gospodarka – stwierdził.
Afera zondacrypto jako efekt braku regulacji
Wicepremier odniósł się także do afery związanej z zondacrypto. W jego ocenie obecne problemy są skutkiem braku wcześniejszych regulacji. Kontekstem dla tej wypowiedzi jest coraz głośniej dyskutowany upadek zondacrypto, wokół którego narastają pytania o wypłacalność giełdy i o pieniądze klientów.
– To przez prezydenta i jego zaplecze z PiS i Konfederacji mamy dzisiaj taką aferę jak z zondacrypto. To oni nie umieli wyobrazić sobie konsekwencji – ocenił Gawkowski.
Polityk zasugerował również, że wokół ustawy toczyła się nieuczciwa gra polityczna i lobbingowa. Jak mówił, gdy pojawiły się informacje o stratach i poszkodowanych, prawica zaczęła szukać rozwiązania, które wcześniej sama blokowała. To kolejny przykład tego, że afera za aferą, a politycy dalej swoje – zamiast rozmowy o ochronie poszkodowanych, debata szybko zamienia się w wzajemne obwinianie.
Gigafabryka AI w Polsce?
Drugim ważnym tematem rozmowy były inwestycje w sztuczną inteligencję. Wicepremier Gawkowski bronił pomysłu gigafabryki AI w Polsce, choć przyznał, że wysokie ceny energii są wyzwaniem. Jego zdaniem transformacja cyfrowa musi iść w parze z transformacją energetyczną. Argumenty resortu cyfryzacji wpisują się w szerszą narrację, w której Polska chce mieć gigafabrykę AI jako fundament cyfrowej suwerenności regionu.
– Budujemy w Polsce, jako jednym z trzech państw w Europie, dwie fabryki sztucznej inteligencji. Jesteśmy liderem – podkreślił, wskazując Poznań i Kraków.
mObywatel kontra europejski portfel tożsamości
Minister cyfryzacji zapewnił też, że polski mObywatel nie zostanie wyparty przez europejski portfel tożsamości. Przeciwnie – według niego to Europa będzie korzystać z polskich doświadczeń.
– mObywatel to dzisiaj dobry przykład tego, że polska technologia potrafi – powiedział Gawkowski.
Wicepremier zapowiedział dalszy rozwój aplikacji i nowych usług. Wspomniał m.in. o rejestracji firmy oraz rejestracji narodzin dziecka przez mObywatela. Jak przekazał, z tej drugiej usługi złożono już 6 tysięcy wniosków. Warto dodać, że to tylko część zmian – w aplikacji pojawiły się ostatnio 4 nowe funkcje w mObywatelu, które mają ułatwić życie milionom Polaków. Wcześniej dużym echem odbiła się też kapitalna nowość w mObywatelu, czyli wirtualny asystent oparty na sztucznej inteligencji.
Cyberbezpieczeństwo jako priorytet państwa
Na koniec rozmowy pojawił się temat cyberbezpieczeństwa. Gawkowski zapewnił, że Krajowy System Cyberbezpieczeństwa działa coraz mocniej i będzie obejmował kolejne instytucje.
– Dla mnie osobiście to jest priorytet, bo cyberbezpieczeństwo to równie ważna sprawa jak rozwój usług cyfrowych – podsumował minister.
