
To już oficjalne. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński podpisał rozporządzenie dotyczące transkrypcji małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. Oznacza to, że po wejściu przepisów w życie urzędy stanu cywilnego w całej Polsce będą mogły wpisywać do rejestru akty takich małżeństw.
"Właśnie podpisałem rozporządzenie ws. transkrypcji małżeństw zawartych za granicą. (...) Tak jak obiecaliśmy rozporządzenie wchodzi w życie. Wyroki sądów zawsze będą wykonywane" – napisał Marcin Kierwiński na X.
Minister spraw wewnętrznych i administracji podziękował też za współpracę Krzysztofowi Gawkowskiemu. "Dziękuję za dobrą współpracę. Pracujemy dla Polski! Godność człowieka na pierwszym miejscu!" – odpowiedział minister cyfryzacji, który również podpisał wspomniane rozporządzenie.
– W każdym Urzędzie Stanu Cywilnego w Polsce możliwa będzie transkrypcja małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą – mówił w piątek Gawkowski. Decyzja wejdzie w życie za trzy miesiące.
Transkrypcja małżeństw jednopłsciowych w Polsce stała się faktem
Przypomnijmy, że w marcu 2026 roku zapadł w Polsce przełomowy wyrok dotyczący małżeństw jednopłciowych. Naczelny Sąd Administracyjny zdecydował, że urząd stanu cywilnego ma wpisać do polskiego rejestru akt małżeństwa dwóch Polaków zawartego w Niemczech.
Mężczyźni, z których jeden miał również niemieckie obywatelstwo, pobrali się w 2018 roku w Berlinie. Po powrocie do Polski złożyli wniosek o transkrypcję niemieckiego aktu małżeństwa oraz wpisanie go do rejestru stanu cywilnego. Spotkali się z odmową – uzasadniono ją tym, że małżeństwa jednopłciowe nie są w Polsce legalne.
W listopadzie ubiegłego roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok, zgodnie z którym Polska ma obowiązek akceptować zagraniczne akty małżeństw osób tej samej płci. Późniejsza decyzja polskiego sądu odbiła się głośnym echem za naszą zachodnią granicą. Spekulowano nawet, czy ruszy "turystyka ślubna" z Polski do Niemiec.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Koalicja Obywatelska postanowiła działać. "(...) Podjąłem decyzję, że w oparciu o powyższe rozstrzygnięcia sądów, a więc w świetle kształtującej się w ten sposób linii orzeczniczej, w kolejnym kroku USC będzie dokonywał transkrypcji małżeństw osób tej samej płci obywatelstwa polskiego zawartych na terytorium państw Unii Europejskiej, które wystąpiły lub wystąpią z takim wnioskiem do USC" – pisał 12 maja prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Głos w sprawie zabrał również Donald Tusk. – Należy pamiętać o tym, że ci ludzie żyją obok nas i wśród nas, i zasługują na takie same uczucia szacunku, godności i na miłość, tak jak każdy inny człowiek. Chciałbym przeprosić tych, którzy przez długie lata czuli się odrzucani i upokarzani. Państwo nie zdawało tu egzaminu. Mam nadzieję, że po wyroku TSUE i NSA także w parlamencie znajdziemy szybkie i konieczne rozwiązania o charakterze ustawowym – mówił na posiedzeniu rządu premier.
Tusk wezwał też wówczas "ministra Gawkowskiego i ministra Kierwińskiego do pilnego i jak najszybszego ustalenia treści rozporządzenia". To właśnie zostało podpisane, co jest przełomem dla par jednopłciowych w Polsce. Polska prawica raczej nie będzie zadowolona.
