
Donald Trump świętował swoje 80. urodziny i 250. rocznicę powstania USA. Przy tej okazji zorganizował w Białym Domu galę UFC. Na miejscu był również prezydent Polski Karol Nawrocki. Kamery uchwyciły, jak się spotkali. Ich rozmowa trwała krótko.
Powiedzieć, że Donald Trump celebrował swoje urodziny z rozmachem, to jakby nic nie powiedzieć. Gala UFC Freedom 250 odbyła się też w 250. rocznicę powstania USA i Dzień Flagi.
Trump i jego huczne 80. urodziny. Wśród zaproszonych Nawrocki
Na początku wydarzenia nad amerykańską stolicą przeleciała grupa 12 odrzutowców. Trump, który jest fanem MMA, wyszedł z Białego Domu na arenę w towarzystwie szefa amerykańskiej federacji UFC Dany White'a, z którym przyjaźni się od dawna. A już po walce Josh Hokit krzyknął do widzów: "Michelle Obama jest mężczyzną".
O tym, że to jedno z najbardziej nietypowych i budzących kontrowersje wydarzeń w trakcie obydwóch prezydentur Donalda Trumpa mowa nie tylko w Polsce, ale i w samych USA. Z badania Reuters/Ipsos wynika, że niewielu Amerykanów popierało organizację walki w klatce na terenie Białego Domu. Jedynie 16 proc. Amerykanów uznało to za stosowne, a 46 proc. ankietowanych było odmiennego zdania.
Zaproszenie na tę imprezę dostał także Karol Nawrocki. Prezydent Polski pojawił się w Białym Domu. A kamery uchwyciły nawet moment, w którym spotkał się z Donaldem Trumpem w pobliżu ringu. Podali sobie dłoń na przywitanie i rozmawiali krótko.
"Krótkie przywitanie Karola Nawrockiego z prezydentem Donaldem Trumpem na terenie Białego Domu w czasie gali MMA. Jeżeli to była jedyna okazja do rozmowy w czasie wydarzenia na terenie Białego Domu, to czas: 1 minuta i 20 sekund" – napisał korespondent RMF FM Paweł Żuchowski.
Zobacz także
"Kancelaria Prezydenta dotąd nie podała informacji o spotkaniu. Wiemy, że były plany, że prezydent zapyta o kwestie obecności żołnierzy USA w Polsce. Prezydent Nawrocki miał też wcześniej brać udział w zaplanowanym na 45 minut przyjęciu dla gości VIP prezydenta Trumpa. Nie wiemy, czy tam prezydenci rozmawiali, czy widzieli się na tym spotkaniu" – dodał dziennikarz. Sam temat wojska jest drażliwy, bo Trump znowu zmienił zdanie ws. amerykańskich żołnierzy w Polsce.
To nie pierwszy raz, gdy obaj politycy spotkali się w rezydencji prezydenta USA, chociaż podczas wrześniowej wizyty Nawrocki długo musiał czekać na Trumpa. Już wtedy komentowano, że Nawrocki bije Dudę na głowę, bo padły m.in. deklaracje o obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce.
Nawrockiego złapali dziennikarze w USA. Prezydent Polski uderzył w polski rząd
Podczas wizyty w USA Nawrocki podkreślił, że relacje polsko-amerykańskie są stabilne i odporne na polityczne napięcia. I wskazał, że jednym z kluczowych celów strategicznych powinna być stała obecność wojsk Stanów Zjednoczonych w Polsce. Przypomnijmy też, że niedawno Trump wymownie mówił o Nawrockim, nazywając polskiego prezydenta swoim przyjacielem.
– Ja natomiast przyjechałem na 80. urodziny pana prezydenta, więc chyba wszyscy rozumieją, że względy dobrego wychowania wymagają ode mnie tego, żebym najpierw złożył życzenia urodzinowe i z okazji 250. rocznicy uchwalenia deklaracji niepodległości. Każde nasze spotkanie jest dla mnie czasem, by rozmawiać o interesach Polski – powiedział Nawrocki dziennikarzom w USA.
I skrytykował część polskiej sceny politycznej, mówiąc o "antyamerykańskiej narracji" oraz wskazując wypowiedzi m.in. premiera Donalda Tuska i marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. – Jak państwo wiecie, jest często problem z antyamerykańską narracją wielu ważnych polityków w Polsce i polskiego rządu. Jest problem z egzekwowaniem tego, co na najwyższym szczeblu politycznym ustalę z Donaldem Trumpem – stwierdził Nawrocki.




