Dariusz Rosati wypunktował porażkę rządu. "To się ślimaczy, a było ważne dla ludzi"
Dariusz Rosati wypunktował porażkę rządu. "To się ślimaczy, a było ważne dla ludzi" Fot. Dział Kreatywny naTemat.pl

– Nie jestem zadowolony z rozliczeń rządów PiS. To wszystko się ślimaczy – mówi w Rozmowie naTemat prof. Dariusz Rosati. Zapytaliśmy go o wizytę Karola Nawrockiego w USA, problemy rządu Donalda Tuska, sposoby na negocjacje z Rosją oraz stan relacji na linii Polska – Ukraina. Były szef MSZ złożył też życzenia urodzinowe... Jarosławowi Kaczyńskiemu.

REKLAMA

Na początku rozmowy padło pytanie o wizytę Karola Nawrockiego w USA z okazji uroczystych obchodów 80. urodzin amerykańskiego przywódcy. Prof. Dariusz Rosati jest zaniepokojony, w jaki sposób Nawrocki prowadzi rozmowy. Chodzi o omijanie oficjalnych kanałów dyplomatycznych i brak obecności polskich ambasadorów podczas kluczowych rozmów.

Karol Nawrocki? "Konfrontacyjny" rok prezydentury

– To tworzy podwójne ryzyko i jest podwójnie szkodliwe. Po pierwsze dlatego, że nie wiemy, co tam się dzieje, bo przecież prezydentowi nie wypada dokonywać zapisu w trakcie rozmowy. Drugi powód, to że prezydent Nawrocki, uczestnicząc w takich spotkaniach nie może korzystać z rad dyplomatów, którzy znają najlepiej dany kraj – podkreśla były minister spraw zagranicznych.

Nie wiem, dlaczego prezydent Nawrocki upiera się, że on będzie jeździł tylko w towarzystwie urzędników kancelarii, którzy niejednokrotnie pokazali, że nie ma wśród nich doświadczonych dyplomatów.

Prof. Dariusz Rosati

Rosati jednym słowem określił też pierwszy rok prezydentury Nawrockiego. Jego zdaniem ma ona "konfrontacyjny" obraz. – Od pierwszego dnia urzędowania powtarza bez przerwy, że obecny rząd jest najgorszym rządem w Polsce po 1989 roku i nie ukrywa, że jego celem jest utrudnienie życia temu rządowi – zauważa.

Jako przykłady podaje dużą liczbę zawetowanych ustaw. – To są rekordy, których nikt nie pobił – podkreśla gość Rozmowy naTemat i wraca do sporu związanego z programem obronnym SAFE i kwoty 180 miliardów złotych, której opozycja i prezydent nie chcieli przyjąć. – To w ogóle ociera się o zdradę interesów narodowych – mówi profesor.

Rosati o rozliczeniach rządów PiS: To wszystko się ślimaczy

Prof. Rosati odniósł się również do nastrojów wyborców Koalicji Obywatelskiej i oceny samego rządu Donalda Tuska. Choć dostrzega sukcesy, takie jak odblokowanie KPO, program in vitro czy wspomniany program SAFE, to otwarcie krytykuje tempo rozliczania afer poprzedniej władzy.

– Nie jestem zadowolony z tempa tych rozliczeń, dlatego że było bardzo wielkie oczekiwanie społeczne. Liczba czysto złodziejskich afer przekroczyła 100, mamy taką długą listę. I po prostu to się ślimaczy, bardzo powoli realizuje – nie ukrywa polityk.

Jednocześnie mobilizuje wyborców KO i przyznaje, że dla odzyskania pełnej wiarygodności i ponownego zmobilizowania elektoratu, rząd musi zrobić coś więcej. – Samo hasło "odsunąć PiS od władzy" w nadchodzących wyborach już nie zadziała – wskazuje.

Pytany o rolę Przemysława Czarnka, odpowiada krótko, że kompletnie nie wyobraża go sobie w roli premiera. – To jest człowiek radykalny, ideologiczny. Można powiedzieć, że to fanatyczny ideowiec – ocenia.

Euro dla Polski i mity Konfederacji

Dariusz Rosati w zdecydowanych słowach rozprawił się z niektórymi pomysłami gospodarczymi Konfederacji, w tym z propozycjami Sławomira Mentzena, takimi jak dobrowolny ZUS, nazywając je "rynkowym darwinizmem". Podtrzymał również swoje stanowisko w sprawie możliwości wejścia Polski do strefy euro, zauważając, że utrzymywanie własnej waluty kosztuje nas kilkadziesiąt miliardów złotych rocznie.

– To w Polsce była inflacja dwa razy wyższa niż w strefie euro. Jeżeli ktoś mówi, że ceny rosną w strefie euro, to statystyki pokazują coś odwrotnego. U nas rosły ceny szybciej pod dyktando rządów PiS i prezesa NBP, którzy wtedy kompletnie się pogubili – stwierdza.

"Putin boi się tylko jednego"

W odniesieniu do Rosji gość naTemat mówi, że Władimir Putin nie jest graczem racjonalnym, lecz człowiekiem ogarniętym obsesją odbudowy Związku Radzieckiego. Jego zdaniem jedna rzecz spędza mu sen z powiek.

– Władimir Putin boi się utraty władzy, która prawdopodobnie w rosyjskich realiach skończyłaby się albo śmiercią, albo zamknięciem na długie lata w więzieniu. To jest system despotyczny. Despoci na ogół nie odchodzą z własnej woli – tłumaczy.

Prof. Rosati ocenia też pogarszające się relacje polsko-ukraińskie. Zwrócił uwagę, że choć Kijów musi stanąć w prawdzie w kwestii Wołynia, by myśleć o członkostwie w UE, to polska prawica bezrozumnie napędza nastroje antyukraińskie. Polityk nawiązuje też bezpośrednio do prezydenta Ukrainy.

Nie powinnismy w tej chwili odbierać Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu. Nie powinniśmy go dociskać do ściany. Nigdy nie jest dobrze, jak się coś daje, a potem odbiera. Już pomijając to, że na liście osób, które otrzymały Order Orła Białego też mamy bardzo podejrzane nazwiska. Dla mnie osobiście pan Antoni Macierewicz to jakaś pomyłka. Można dać pole dyplomacji i próbować wyjść z kryzysu, bo Zełenski prawdopodobnie zorientował się, że to jest strzał w kolano dla niego i całej Ukrainy. Reakcje są na tyle negatywne, że doszło do zamrożenia atmosfery w negocjacjach z Brukselą, związanych ze staraniami o członkostwo Ukrainy w UE.

Prof. Dariusz Rosati

Na koniec, z okazji zbliżających się 76. urodzin Jarosława Kaczyńskiego, prof. Rosati złożył prezesowi PiS osobliwe życzenia: – Życzę zdrowia, jak każdemu człowiekowi. I życzę, aby przeszedł na spokojną emeryturę. Panie prezesie, czas na emeryturę.