Wytknęli Sikorskiemu gafę z lotniskiem w Jasionce. Szybko tłumaczy się z rady dla Nawrockiego
Wytknęli Sikorskiemu gafę z lotniskiem w Jasionce. Szybko tłumaczy się z rady dla Nawrockiego Fot. photocosmos1 / shutterstock

Radosław Sikorski jedną radą dla Karola Nawrockiego ściągnął na siebie falę krytyki. Szef MSZ proponował nazwanie lotniska w Jasionce imieniem "Ofiar UPA". Zauważono jednak, że przecież port nosi już imię Rodziny Ulmów. Sikorski przyznał się do błędu i jeszcze raz odniósł się do awantury o ordery.

REKLAMA

"Dowiaduję się, że lotnisko w Jasionce już ma nadane imię związane z naszą historią, imię rodziny Ulmów, i słusznie. Natomiast nadal uważam, że lepiej było nadać jakiemuś miejscu lub jednostce wojskowej imię 'Ofiar UPA' niż zaczynać wojnę atomową na ordery. Nieczęsto ostatnio się zdarza, tak jak w jej wyniku, że jednocześnie zadowoleni są prezydenci Polski, Ukrainy i Rosji" – napisał Radosław Sikorski.

Szef polskiego MSZ dodał na koniec, że "ani Ukraina ani Polska nic na tej awanturze nie zyskały".

Przypomnijmy, że zaczęło się od wypowiedzi Sikorskiego na antenie TVN24. – Gdyby mnie prezydent Nawrocki spytał, ja bym doradził coś innego. Ekwiwalentem byłoby na przykład nazwanie lotniska w Jasionce "lotniskiem ofiar UPA" i wtedy byłoby kwita – stwierdził polityk.

Spór o ordery. Rada Sikorskiego ws. lotniska w Jasionce

I właśnie ten fragment wrócił do niego rykoszetem. "Wspaniały pomysł. Lotnisko w Jasionce nosi imię Rodziny Ulmów" – napisał całkiem słusznie zastępca szefa gabinetu prezydenta Jarosław Dębowski.

Z kolei szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker ogłosił wprost, że "Sikorski znów się kompromituje". "Port Lotniczy Rzeszów-Jasionka nosi już imię Rodziny Ulmów – polskich ofiar niemieckiego ludobójstwa. Ten dyletant albo ma to za nic, albo po prostu o tym nie wie" – ocenił.

Cała dyskusja dotyczy rzecz jasna odebrania Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu. Sikorski nie ma wątpliwości, że tą decyzją Karol Nawrocki pozbawił się możliwości prowadzenia dialogu z prezydentem Ukrainy.

Jednocześnie Sikorski wskazał, co powinien zrobić Zełenski w momencie, kiedy dostał wniosek żołnierzy ws. nazwania oddziału. – Powinna być refleksja, że okej, UPA walczyło z Sowietami, ale mordowało też Polaków – podkreślił. – Więc może znajdźmy i podpowiedzmy żołnierzom lepszą nazwę. Na przykład wziąć konkretnego bohatera, który walczył z okupacją sowiecką – dodał polityk.

Szef polskiej dyplomacji zwrócił uwagę na wagę gestu, na który zdecydował się Karol Nawrocki. Powiedział wprost, że "odebranie czy oddanie orderu jest formą obelgi". – W kulturze europejskiej ordery odbiera się za popełnienie przestępstw. A tutaj była różnica zdań w bardzo ważnych sprawach historycznych – tłumaczył w TVN24.

Sondaże po decyzji Nawrockiego: Polacy i Ukraińcy podzieleni

Wśród Ukraińców przeprowadzono sondaż, w którym zapytano ich o spory historyczne między Warszawą a Kijowem. W tle chodziło o ostatnie konsekwencje nadania jednostce imię "Bohaterów UPA". Wyniki badania nie pozostawiły złudzeń. Cały spór polsko-ukraiński również odbił się szerokim echem za granicą.

Z kolei w najnowszym sondażu SW Research na zlecenie Onetu padło pytanie: "Czy uważasz, że decyzja Karola Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu wzmocni lub osłabi pozycję Polski na arenie międzynarodowej?". Wyszło, że Polacy są podzieleni na trzy bastiony.