
Karol Nawrocki w sobotę wziął udział w obchodach Narodowego Dnia Powstań Śląskich. Powrócił też do decyzji o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Jak stwierdził, Polacy wiedzą, czym jest wojna i rosyjskie zagrożenie, ale to, co zrobił prezydent Ukrainy, przekroczyło "próg bólu". Po południu Zełenski we wpisie na X przekazał z kolei, że już odesłał odznaczenie.
W trakcie uroczystości w Grabówce, niedaleko Wodzisławia Śląskiego, Karol Nawrocki nawiązał do piątkowej decyzji o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu. W naTemat trafnie skomentował tę aferę Jakub Noch, który zauważył, że problem z orderami dla Ukraińców to lekcja dla Polski.
Nawrocki mówił natomiast, że "Polaków nie trzeba uczyć tego, czym jest wojna". Jak stwierdził, w XX wieku nasz kraj był wolny 31 lat, a w pozostałym okresie opierał się dominacji. – Biliśmy Sowietów w roku 1920, cierpieliśmy jako ofiary niemieckiego i sowieckiego totalitaryzmu, walczyliśmy z kolonizatorami sowieckimi po roku 1945, do roku 1989 – powiedział prezydent.
Nawrocki o "progu bólu", Zełenski zamieścił obszerny wpis
– Wiemy czym jest wojna, wiemy czym jest walka o niepodległość, wiemy czym jest postsowieckie, dziś rosyjskie zagrożenie. Ale jesteśmy dumnym narodem polskim i mamy swój próg bólu w sprawach, które dotyczą nas i naszych sojuszników – mówił Nawrocki. – I ten próg bólu został przekroczony, dlatego odebrałem prezydentowi Zełenskiemu Order Orła Białego – dodał, a uczestnicy obchodów Narodowego Dnia Powstań Śląskich nagrodzili jego słowa okrzykami i oklaskami.
Również w sobotę obszerny wpis na X zamieścił Wołodymyr Zełenski. "Wczoraj Prezydent Polski zauważył, że Order Orła Białego nie jest zwykłą nagrodą. Jest symbolem najwyższego zaufania Rzeczypospolitej Polskiej. Oznacza on szczególną więź z polskim państwem i szczególną wdzięczność Narodu Polskiego. Taki symbol wymaga nie tylko zasług, ale także szacunku dla wartości, które stanowią fundament naszej wspólnoty" – napisał na wstępie prezydent Ukrainy.
"Dlatego, jeśli uważa się, że ten szczególny symbol może pozostać u Katarzyny II, Benita Mussoliniego i Gerharda Schrödera, to my na Ukrainie nie będziemy z tym dyskutować. Ukraina jest wdzięczna Narodowi Polskiemu za wsparcie i współpracę, które odgrywają znaczącą rolę w walce o naszą i waszą niepodległość od Rosji" – czytamy.
Zobacz także
Wołodymyr Zełenski: Odesłałem order prezydentowi Polski
Zełenski podkreślił, że "Ukraina nigdy nie zapomina o solidarności i rozumie, że współpraca między państwami i narodami w naszym regionie jest jedną z namacalnych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukraińców i dla każdego państwa sąsiedniego".
I dodał, że jego kraj "pozostanie otwarty na wszystkie sensowne formaty zaangażowania z Polską, aby spróbować uniknąć sprzecznych interpretacji trudnych i bolesnych rozdziałów wspólnej przeszłości oraz zapewnić odpowiedni szacunek dla wszystkich niewinnych ofiar XX wieku".
Na koniec ukraiński przywódca odniósł się bezpośrednio do Orderu Orła Białego. "Wierzyliśmy, że Order Orła Białego, przyznany w 2023 roku, był przeznaczony dla Narodu Ukraińskiego i naszej armii. Tak właśnie powiedziano w tamtym czasie. Dziś odesłałem Order Prezydentowi Polski. Wierzę, że przyszłość potwierdzi szacunek, na jaki zasługują Ukraińcy" – podsumował Zełenski.
Co z wizytą Zełenskiego w Gdańsku?
Jak pisaliśmy w naTemat, Wołodymyr Zełenski w Polsce ma wziąć udział w ważnych rozmowach. 25 i 26 czerwca w Gdańsku odbędzie się międzynarodowa konferencja poświęcona odbudowie Ukrainy. Wizyta prezydenta Ukrainy stanęła jednak pod dużym znakiem zapytania. Tym bardziej że Ukraina po ruchu Nawrockiego długo nie czekała i kilkoro polityków z tego kraju już zapowiedziało, że odeśle do Warszawy odznaczenia przyznane przez Polskę.
W relacjach polsko-ukraińskich doszło do bezprecedensowego tąpnięcia dyplomatycznego, co szybko dostrzegli także na Kremlu. Radosław Sikorski pokazał rosyjską ekstazę po ruchu Nawrockiego – szef MSZ skomentował wpis, który zamieścił były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew.
"Polski prezydent w końcu pozbawił nazistowskiego wyznawcę z Kijowa, degenerata, Orderu Orła Białego. Jestem pewien, że to nie będzie problem dla szefa banderowców – teraz jest więcej miejsca na jego zielonej bluzie na Żelazny Krzyż Hitlera z Złotymi Liśćmi Dębu" – skwitował rosyjski propagandysta. "Jest poparcie, Karolu Nawrocki" – skomentował krótko Radosław Sikorski.
Aby decyzja o odebraniu Orderu Orła Białego weszła w życie, pod postanowieniem prezydenta musi podpisać się premier. Donald Tusk, który jeszcze niedawno zapowiadał budowę dronowej armady we współpracy z Ukrainą, wezwał do deeskalacji i tonowania nastrojów, jednoznacznie sugerując, że na polsko-ukraińskim sporze zyskuje wyłącznie jedna strona – Rosja. Jak na razie nie wiadomo, jaką decyzję podejmie szef rządu.






