umowy, pieniądze
Rusza Centralny Rejestr Umów. Fot. shutterstock

Od 1 lipca zmienają się przepisy w kwestii jawności sektora finansów publicznych. Rusza Centralny Rejestr Umów. Dla urzędników oznacza to dodatkowe obowiązki, a co zyskają na tym "zwykli" obywatele? Teraz już nic się nie ukryje: co, kto, z kim i za ile.

REKLAMA

O tym, że coraz więcej spraw przechodzi do wirtualnego świata przekonujemy się na co dzień. Niedawno informowaliśmy o tym, że w aplikacji mObywatel pojawiła się opcja wirtualnej skrzynki, w której będzie można załatwić formalności z instytucjami państwowymi, czy odebrać awizo. Absolwenci uczelni będą też mogli odnaleźć tam swoje dyplomy.

Centralny Rejest Umów. Co to znaczy dla zwykłych obywateli?

A już teraz rozpoczyna się nowa era w zawieraniu umów. Rusza Centralny Rejestr Umów. Dzięki niemu każdy obywatel może w prosty sposób sprawdzić, na co idą publiczne pieniądze – kto, z kim i za ile podpisuje kontrakty.

Dla przedsiębiorców rejestr oznacza z jednej strony lepszy wgląd w rynek zamówień, z drugiej jednak – konieczność pogodzenia się z tym, że ich dane handlowe będą widoczne dla konkurencji. Z kolei dla samorządów to świetna okazja do budowy zaufania mieszkańców, ale też spore wyzwanie organizacyjne.

System oficjalnie wystartował w Polsce 1 lipca. Znajdą się w nim m.in. dane o umowach zawieranych przez ministerstwa, urzędy, samorządy, szpitale, ośrodki pomocy społecznej, szkoły i przedszkola czy instytucje kultury jak np. muzea czy biblioteki.

Wystarczy kilka kliknięć, aby sprawdzić:

  • numer i datę podpisania kontraktu,
  • jak długo umowa obowiązuje,
  • kto ją podpisał i czego dokładnie dotyczy,
  • jaka jest jej wartość oraz skąd pochodzą pieniądze.
  • Gdzie tego szukać? Rejestr dostępny jest pod oficjalnym adresem rejestrumow.gov.pl.

    Do Centralnego Rejestru Umów trafią m.in.: 

  • umowy na dostawy
  • umowy na usługi
  • umowy sprzedaży
  • umowy o dzieło i zlecenia
  • inne umowy cywilnoprawne zawierane przez sektor publiczny. 
  • Więcej obowiązków dla administracji, ale próbowano to wypośrodkować

    Zasady działania rejestru (CRU) reguluje ustawa o finansach publicznych. Od strony technicznej za funkcjonowanie całego systemu odpowiada minister właściwy ds. finansów, jednak to szefowie poszczególnych urzędów i instytucji publicznych muszą pilnować, aby informacje o umowach trafiały do bazy.

    Nowe przepisy skonstruowano tak, aby z jednej strony zapewnić jak największą jawność, a z drugiej – nie zasypać urzędników papierkową robotą. Jak to rozwiązano w praktyce?

  • Do rejestru muszą trafiać umowy o dowolnej wartości – zniesiono bowiem minimalny próg kwotowy.
  • Poza systemem pozostawiono umowy zawierane ustnie. Urzędnicy nie mają też obowiązku aktualizowania w bazie kwot, które ostatecznie wydano. Co ważne, z przepisów wykreślono również kary więzienia czy grzywny dla pracowników za błędy przy wpisach.
  • Urzędnicy powinni się zarejestrować w systemie

    Ministerstwo Finansów informuje, że system CRU JSFP działa od 1 kwietnia i został nieodpłatnie udostępniony każdemu pracownikowi jsfp, który zawnioskował o założenie konta w tym systemie. Jeśli jednak nadal ktoś się tam nie zarejestrował ani o to nie zawnioskował, to powinien to zrobić jak najszybciej.

    O konto jsfp może wnioskować:

  • kierownik jednostki albo
  • reprezentant kierownika jednostki.