Erling Haaland
Erling Haaland strzelił dwa gole w meczu z Brazylią na mundialu. Fot. shutterstock

Erling Haaland to prawdziwa gwiazda tegorocznego mundialu. W niedzielnym starciu z Brazylią znów rozbił bank. Strzelił dwa gole, co pozwoliło Norwegii wyeliminować pięciokrotnych mistrzów świata. Jego post po meczu to hit.

REKLAMA

Mistrzostwa Świata 2026 w piłce nożnej przysparzają kibicom mnóstwo emocji. Wieczorem 5 lipca nie było inaczej. Norweska drużyna w 1/8 finału mundialu mierzyła się z kadrą Brazylii. Choć to Canrinhos byli uważani za faworytów tego spotkania, to rzeczywistość okazała się zupełnie inna.

Haaland gwiazdą mundialu 2026. Post po mecz ma już ponad 12 milionów polubień

Bank rozbili Norwedzy, a w szczególności Erling Haaland, który strzelił dwa gole. Ostatecznie spotkanie skończyło się wynikiem 2:1. Po tym wyniku Brazylia żegna się z mundialem. "Król Halland", "torpeda", "no mistrz" – teraz takie komentarze pojawiają się pod adresem napastnika.

25-latek stał się królem i to nie tylko na murawie. Haaland robi prawdziwą furorę w mediach społecznościowych i wywiadach. Piłkarz nie sili się na pozowanie, rzuca naturalne posty i mówi to, co myśli. Kibice pokochali jego autentyczność. Nagrali nawet o nim piosenkę, która też bije rekordy popularności.

Po tym, jak supersnajper posłał do domu samych Brazylijczyków, wprowadzając Norwegię do ćwierćfinału mundialu, wrzucił do sieci kolejny post. Zdjęcie z szatni i opis "well, well, well", co można rozumieć jako "no proszę, proszę", rozbroiły internautów. Publikacja na ten moment ma już ponad 12,5 mln polubień.

Haaland w czołówce klasyfikacji strzelców mistrzostw świata 2026.

Haaland naprawdę ma się czym pochwalić na tym mundialu. Znalazł się na samym szczycie klasyfikacji strzelców mistrzostw świata 2026. Pierwsze trzy miejsca to starcie prawdziwych gigantów, którzy idą łeb w łeb.

Norweg zdobył już siedem goli na MŚ 2026 i jest współliderem klasyfikacji strzelców wraz z Kylianem Mbappe z Francji i Lionelem Messim z Argentyny, którzy równieli mają na koncie siedem trafień do bramki. Na razie to te piłkarskie trzy sławy mają szansę na nagrodę Złoty But dla najlepszego strzelca Mistrzostw Świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Czwarty jest Harry Kane z Anglii z sześcioma golami.

Dalsza część artykułu poniżej.

Dziennikarze sportowi zwracają dziś uwagę na to, jak Halland "pracuje" na Złotego Buta MŚ.

"Norwegia, wystawiając Erlinga Haalanda, zaczyna (...) prawie każdy mecz od wyniku 1:0. To nie jest żadna hiperbola, ale po prostu fakt. W 54 spotkaniach kadry snajper zebrał aż 62 gole. Trafiał do siatki w każdym z 14 ostatnich meczów reprezentacji o stawkę, w tym okresie huknął 27 bramek. W ośmiu meczach eliminacji mistrzostw świata wpisał się na listę strzelców 16 razy. Po czterech występach na mundialu ma siedem trafień, będąc na równi z Kylianem Mbappe i Leo Messim. Tak wybitnego wyścigu o Złotego Buta MŚ nie było jeszcze nigdy. A przecież decydująca faza dopiero przed nami" – opisywali wyniki Hallanda dziennikarze portalu meczyki.pl.

Dodajmy, że norwescy kibice na tym mundialu też robią furorę. Dopingują swoich, świetnie się bawią i... wiosłują. Ten ruch stał się ich znakiem rozpoznawczym. Gdy Norwegowie wygrali z Senegalem 3:2, po meczu piłkarze usiedli na murawie, kapitan Martin Odegaard uderzał w bęben, a cała drużyna wspólnie z fanami imitowała ruchy wiosłami. Zresztą podobnie było po meczu z Brazylią, ale teraz bębniarzem został sam Haaland.