
W poniedziałek 13 lipca ogłoszona została lokalizacja nowego centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), które powstanie w naszym kraju. "Polska jest czempionem Europy, jeśli chodzi o inwestowanie w kosmos i przyszłość" – mówił Donald Tusk podczas konferencji prasowej.
– Z wielką przyjemnością ogłaszam, że wspólnie wybraliśmy Warszawę na lokalizację tego ośrodka – poinformował dyrektor generalny Europejskiej Agencji Kosmicznej Josef Aschbacher na konferencji prasowej, która odbyła się w poniedziałek 13 lipca w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie. Wzięli w niej również udział premier Donald Tusk oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Nowe centrum ESA w Warszawie to historyczny krok dla Polski
Decyzja o ulokowaniu placówki w Warszawie ma wymiar symboliczny i historyczny. Szef Europejskiej Agencji Kosmicznej podkreślił, że polskie centrum będzie pierwszym takim obiektem wybudowanym poza państwami, które zakładały tę organizację.
"W tym momencie ESA posiada około 6500 pracowników i mamy ośrodki w całej Europie, jednak ośrodki polski będzie pierwszym ośrodkiem ESA poza obszarem krajów, które w roku 1975 podpisały konwencję o utworzeniu ESA. A więc Polska jest pierwszym z tych nowych członków ESA, w których takie centrum powstanie" – wyjaśnił Josef Aschbacher.
Obecnie agencja ma swoje placówki jedynie w kilku zachodnich krajach Europy: w Holandii, we Włoszech, w Hiszpanii, w Belgii, w Wielkiej Brytanii oraz dwie w Niemczech. Pojawienie się nowego biura w stolicy Polski zmienia dotychczasowy układ sił.
"Polska będzie jednym z europejskich krajów, w których ESA będzie miała jedno ze swoich centrów. To pierwszy kraj na wschodniej flance Unii Europejskiej, który będzie miał możliwość takiej sformalizowanej współpracy" – skomentował premier Donald Tusk.
Zobacz także
Bezpieczeństwo, technologie podwójnego przeznaczenia i polski statek kosmiczny
Podczas dzisiejszej konferencji wielokrotnie zwracano uwagę na globalną rywalizację technologiczną. Donald Tusk podkreślił, że rozwój sektora kosmicznego jest kluczowy dla zachowania niezależności całego kontynentu.
"Jeśli naprawdę myślimy serio o polskiej suwerenności, o europejskiej suwerenności, to Europa nie może pozostać w tyle za Stanami Zjednoczonymi, a szczególnie za Chinami, jeśli chodzi możliwości eksplorowania kosmosu z korzyścią też dla ludzi" – argumentował premier.
Z kolei szef ESA zaznaczył, że polskie osiągnięcia w tej dziedzinie bezpośrednio przekładają się na rozwój całej Europy. Wskazał, że nasz kraj sprawnie łączy nakłady na obronność i przemysł kosmiczny, a te dwie gałęzie są od siebie mocno zależne.
Zgodnie z planami, warszawskie centrum ESA zajmie się przede wszystkim kwestiami bezpieczeństwa i projektami o tak zwanym podwójnym zastosowaniu. Oznacza to tworzenie rozwiązań technologicznych, które przydadzą się równolegle w sektorze cywilnym oraz w działaniach wojskowych. Prace będą dotyczyły narzędzi zwiększających zdolności Europy do wykrywania zagrożeń, reagowania na nie oraz szybkiego radzenia sobie ze skutkami sytuacji kryzysowych. Przy okazji premier zapowiedział realizację ambitnego projektu technicznego.
"Jednym z celów Europejskiej Agencji Kosmicznej jest budowa pierwszego polskiego statku kosmicznego, który będzie mógł zapewniać dużo większe możliwości transportowe między Ziemią a satelitami, serwisowania satelitów, czy tankowania" – oświadczył szef rządu.
Nowy motor napędowy gospodarki. Miliony na polskie firmy
Inwestycje w technologie kosmiczne mają przynieść Polsce duże korzyści finansowe. Według wyliczeń rządowych każdy wkład w ten obszar generuje wysokie zyski dla budżetu państwa.
"Ciągle musimy budować nowe silniki wzrostu gospodarczego. Nie mam cienia wątpliwości, że przemysł kosmiczny będzie kolejnym silnikiem w kolejnych latach. Każde euro zainwestowane w sektor kosmiczny zwraca się sześcio- lub siedmiokrotnie, więc jest to dobra inwestycja w polską gospodarkę" – wyliczał minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
W związku z tym uruchomione zostaną specjalne programy wsparcia finansowego. Minister Domański przekazał, że Polski Fundusz Rozwoju powoła dedykowany fundusz z budżetem wynoszącym 500 milionów złotych. Te środki trafią bezpośrednio na rozwój krajowych przedsiębiorstw działających w branży kosmicznej. Równolegle Bank Gospodarstwa Krajowego przygotuje osobną linię finansowania. Będą mogły z niej skorzystać samorządy w wybranych miastach, które zdecydują się na budowę i modernizację infrastruktury powiązanej z przemysłem kosmicznym.






