Osiedle w Polsce. Parking podwórkowy obok wielopiętrowych budynków mieszkalnych z czerwonymi dachami, zaparkowanymi samochodami i roweram
Nowe przepisy budowlane od września 2026. Jak zmienią się polskie osiedla? Fot. lukasz_wojcik / Shutterstock

Rząd szykuje ogromne zmiany w przepisach dotyczących budowy domów i osiedli. Deweloperzy będą musieli trzymać się dużo wyższych standardów. Nowe prawo nakazuje między innymi montowanie wind oraz lepsze wyciszanie mieszkań. Co ze starymi budynkami?

REKLAMA

Ministerstwo Rozwoju i Technologii przygotowuje zupełnie nowe rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Ten dokument to taka "biblia budowlana", która zastąpi stare, ponad dwudziestoletnie zasady. Urzędnicy chcą, żeby nowe prawo pasowało do dzisiejszych technologii, było prostsze i nie budziło wątpliwości u nadzoru budowlanego czy samych inwestorów.

Reforma prawa budowlanego 2026. Najważniejsze zmiany

Zmieni się m.in. język i podejście organów nadzoru. Zamiast słowa "wymagania" będą "warunki", a z przepisów znikną określenia typu "powinien" lub "musi".

Dotąd takie słowa sprawiały, że niektórzy traktowali przepisy tylko jako dobre rady, a nie twardy obowiązek. Skutki bywały opłakane chociażby pod postacią patodeweloperki. Co dokładnie zmieni się na nowych osiedlach?

  • Większe bloki (powyżej czterech pięter) trzeba będzie budować dalej od granicy działki – odległość wyniesie 4 lub 5 metrów, w zależności od tego, czy na ścianie są okna.
  • Przy inwestycjach na ponad 20 mieszkań deweloper będzie musiał zbudować plac zabaw z miejscami do wypoczynku w cieniu. Do tej pory place zabaw na polskich osiedlach przypominały więzienie.
  • Na parkingach pojawią się kable potrzebne do ładowania samochodów elektrycznych, a w blokach powstaną specjalne pomieszczenia gospodarcze o powierzchni minimum 15 mkw. na wózki i rowery.
  • Urzędnicy z ministerstwa podkreślają, że "celem wydania nowego rozporządzenia (...) jest m.in. przyjęcie rozwiązań, które będą odpowiadały aktualnym technologiom występującym w budownictwie, jak również przyspieszą i ułatwią proces realizacji inwestycji". To nie wszystkie zmiany.

    Nowe wymogi dla deweloperów. Akustyka AQ-0 i windy

    Najwięcej zyskają osoby starsze i mające problemy z poruszaniem się. Od teraz w każdym nowym bloku, który ma co najmniej trzy piętra (kondygnacje nadziemne) będzie musiała być winda.

    Resort tłumaczy, że chce w ten sposób pomóc tzw. "więźniom czwartego piętra", czyli ludziom uwięzionym we własnych domach. "Coraz częściej słyszy się o tzw. więźniach czwartego piętra, którzy z różnych przyczyn czy to niepełnosprawności czy podeszłego wieku nie są w stanie opuścić samodzielnie mieszkania, właśnie ze względu na brak zamontowanego dźwigu osobowego" – wyjaśniają autorzy przepisów.

    Zmienione przepisy oznaczają także koniec z hałasem. Budynki będą musiały spełniać surowe normy dla klasy AQ-0. W praktyce oznacza to budowanie mieszkań o podwyższonym standardzie akustycznym, z doskonałą izolacją dźwiękową. Cienkie ściany z przysłowiowej dykty już nie przejdą...

    Szyb windy musi być tak zbudowany (oddzielony specjalną przerwą zwaną dylatacją), by drgania jadącej kabiny nie niosły się po całym bloku. Jeśli silnik lub inne hałasujące urządzenie musi sąsiadować z mieszkaniem, deweloper zastosuje odpowiednie materiały pochłaniające uciążliwe wibracje maszyn.

    QUIZ: Aktorzy i aktorki, którzy nigdy nie dostali Oscara

    logo
    Quiz

    1 / 12 Która z tych trzech aktorek nigdy nie zdobył Oscara?

    Fot. AI

    Co ze starymi blokami? "Nie ma obowiązku"

    Wiele osób może zadawać sobie pytanie, czy po zmianie prawa spółdzielnie i wspólnoty będą musiały masowo przebudowywać stare bloki, montować w nich windy i wygłuszać ściany. Nic z tych rzeczy.

    W dokumencie ministerstwa czytamy, przepisy będą stosowane w sytuacjach takich jak: projektowanie, budowa, przebudowa czy zmiana sposobu użytkowania budynku. Tym samym prawo dotyczy w głównej mierze nowych osiedli oraz starych obiektów, ale tylko w momencie, gdy przechodzą one właśnie gruntowną przebudowę.

    Jeżeli stary blok stoi i nie są w nim planowane żadne wielkie prace wpływające na konstrukcję, nic nie trzeba zmieniać (co nie znaczy, że nie można). Urzędnicy tłumaczą, że w takiej sytuacji "nie ma obowiązku stosowania przepisów niniejszego projektu rozporządzenia". Taki budynek po prostu ma być zgodny z prawem, które obowiązywało w czasach jego budowy.

    Kiedy wejdą przepisy i co z cenami mieszkań?

    Zmiany są planowane już tej jesieni. Zgodnie z ustawą o zapewnianiu dostępności, ministerstwo musi wydać nowe zasady najpóźniej 20 września 2026 roku. Z racji tego, że obecny etap to już opiniowanie (wszystko jest opublikowane w Rządowym Centrum Legislacji), wszystko przebiega zgodnie z harmonogramem.

    Wymuszenie wyższych standardów to wyzwanie finansowe dla deweloperów, co najpewniej uderzy w kieszenie ich klientów. Dodatkowe windy, przestrzenie na rowery czy konieczność wyciszenia szybów to ogromne koszty, które firmy budowlane zazwyczaj przerzucają na kupujących.

    W efekcie wejście w życie nowych przepisów na pewno pociągnie za sobą wzrost cen za metr kwadratowy. Klienci znów staną więc przed dylematem: kupować mieszkanie, czy czekać. Rząd jednak zdecydowanie broni tych zmian, patrząc na nie z szerszej perspektywy państwowej.

    Dostępność na etapie projektu ma się opłacić

    Urzędnicy podkreślają, że "uwzględnienie kwestii dostępności na etapie projektowania budynku jest mniej kosztowne niż dostosowywanie w przyszłości istniejącej tkanki architektonicznej".

    Zwracają też uwagę na fakt, że "brak dostępności przestrzeni publicznej powoduje bowiem wzrost kosztów tak dla finansów publicznych (...) jak i budżetów samych obywateli".

    Ponadto "montaż dźwigów osobowych czy osobowo-towarowych może przyczynić się do oszczędności, wynikających z faktu samodzielnego funkcjonowania osób o ograniczonej sprawności ruchowej".

    Z tego punktu widzenia jednorazowy, duży wydatek na etapie budowy ma przynieść w przyszłości oszczędności dla wszystkich. Wszak każdy z nas kiedyś będzie stary, więc doceni ciszę w bloku i możliwość wjazdu windą z zakupami.