
Są nowe informacje na temat stanu zdrowia Joe Bidena. W ostatnim wywiadzie syn byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych użył niepokojących słów. Choroba polityka Partii Demokratycznej znacząco postępuje.
W maju 2025 roku – cztery miesiące po zakończeniu urzędu prezydenta USA – Joe Biden ujawnił, że lekarze zdiagnozowali u niego "agresywną postać" nowotworu prostaty z przerzutami do kości. Rzecznik polityka przekazał wówczas, że "choć jest to bardziej agresywna forma choroby, rak wydaje się być wrażliwy na hormony, co pozwala na skuteczne leczenie".
Przypomnijmy, że wiek i stan zdrowia Bidena nieraz znajdowały się w samym centrum medialnych dyskusji. Gdy 46. prezydent Stanów Zjednoczonych na dobre opuścił Biały Dom, miał 82 lata. Niekiedy podczas wystąpień odlatywał gdzieś myślami lub błędnie przedstawiał czyjeś nazwiska. Wyborcy martwili się, że ma poważne problemy z pamięcią.
Rak prostaty Joe Bidena postępuje. Hunter Biden zabrał głos ws. stanu zdrowia ojca
Hunter Biden, którego ojciec ułaskawił m.in. za składanie fałszywych zeznań w sprawie broni palnej oraz jej nielegalnego posiadania, udzielił szczerego wywiadu stacji telewizyjnej BBC. W trakcie rozmowy z Paddym O'Connellem przyznał, że rak Joe Bidena postępuje, sprawiając mu coraz więcej bólu. – Rak się rozprzestrzenił. Dał przerzuty do kości i dalej – oznajmił zawieszony prawnik.
– To bardzo bolesne i pod wieloma względami bardzo wyniszczające – podkreślił, nie kryjąc wzruszenia poruszonym w wywiadzie tematem. Hunter Biden dodał, że patrzenie na ojca, gdy jego choroba się pogarsza, jest naprawdę smutne. – Jedyne, co mogę powiedzieć o moim tacie – o jego zdrowiu – to to, że chciałbym, aby więcej narzekał – powiedział syn byłej głowy państwa.
Na antenie BBC młody Biden zasugerował, że jego ojciec wciąż pozostaje silny duchem. – Wciąż robi swoje. Bardzo wierzy w swoją ojczyznę – skwitował rozmówca O'Connella.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Przypadek byłego prezydenta wpisuje się w szerszy trend, bo z prognoz naukowców wynika, że do 2050 roku liczba zachorowań na raka wzrośnie o 61 proc.
Zdrowie Donalda Trumpa też jest gorącym tematem jego drugiej kadencji
Wokół stanu zdrowia Donalda Trumpa w opinii publicznej nieustannie wrze. Co dokładnie wynika więc z najnowszych dokumentów medycznych amerykańskiego prezydenta? Aby uspokoić opinię publiczną, pod koniec maja bieżącego roku administracja Białego Domu opublikowała oficjalny raport. Dokument przygotowany przez dr. Seana Barbabellę ma jednoznacznie ucinać wszelkie spekulacje.
"Prezydent Trump pozostaje w doskonałym zdrowiu, wykazując silne funkcje kardiologiczne, płucne, neurologiczne i ogólne fizyczne" – cytuje treść medycznego oświadczenia Reuters. Lekarz dodał z pełnym przekonaniem, że 80-letni polityk jest "w pełni zdolny do pełnienia wszystkich obowiązków Naczelnego Wodza i Głowy Państwa".


