Donald Trump
Lekarz Trumpa pokazuje jego dokumentację medyczną Fot. Shutterstock.com

Doktor Sean Barbabella, osobisty lekarz Donalda Trumpa, musi mieć ostatnio pełne ręce roboty. Zdrowie prezydenta USA budzi bowiem w mediach gigantyczne zamieszanie od wielu miesięcy. Teraz Biały Dom publikuje kolejne oświadczenie, które ma zapewnić, że przywódca jest w świetnym stanie.

REKLAMA

Wokół stanu zdrowia Donalda Trumpa w opinii publicznej nieustannie wrze. Co dokładnie wynika więc z najnowszych dokumentów medycznych amerykańskiego prezydenta?

Najstarszy prezydent w historii znów pod lupą medyków

Donald Trump, który w czerwcu skończy 80 lat, jest najstarszą osobą w historii obejmującą urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych. Polityk w swoich wystąpieniach nieustannie kreuje się na człowieka niezwykle energicznego, często zresztą wbijając szpilę swojemu demokratycznemu poprzednikowi, Joe Bidenowi. Nie zmienia to jednak faktu, że jego kondycja od dawna znajduje się pod baczną obserwacją dziennikarzy, co wpływa na powstawanie wielu teorii.

Ostatnia, wtorkowa wizyta prezydenta w Walter Reed National Military Medical Center była już trzecią w ciągu zaledwie 13 miesięcy, jak zauważa Reuters. Media śledziły ją z napięciem, ponieważ w ubiegłym roku Biały Dom musiał gęsto tłumaczyć się z wielu widocznych dolegliwości głowy państwa. W naTemat pisaliśmy już między innymi o jego potężnym siniaku na ręce lub dziwnych śladach na szyi. Zresztą nawet osoby z otoczenia Donalda Trumpa mają zastrzeżenia do jego kondycji.

Biały Dom zabiera głos. "W pełni zdolny do pełnienia obowiązków"

Aby uspokoić opinię publiczną, w piątek administracja Białego Domu opublikowała oficjalny raport. Dokument przygotowany przez dr. Seana Barbabellę ma jednoznacznie ucinać wszelkie spekulacje. "Prezydent Trump pozostaje w doskonałym zdrowiu, wykazując silne funkcje kardiologiczne, płucne, neurologiczne i ogólne fizyczne" – cytuje treść medycznego oświadczenia Reuters. Lekarz dodał z pełnym przekonaniem, że 79-letni polityk jest "w pełni zdolny do pełnienia wszystkich obowiązków Naczelnego Wodza i Głowy Państwa".

Sam Donald Trump natychmiast po badaniach miał skwitować krótko, że "wszystko sprawdzono i jest idealnie". Reuters podkreśla także, że kompleksowe badanie neurologiczne potwierdziło u prezydenta całkowicie normalny stan psychiczny, nie wykazując najmniejszych objawów depresji czy stanów lękowych.

Siniaki i drobne obrzęki. Lekarz tłumaczy stan amerykańskiego przywódcy

Choć ogólny wydźwięk oświadczenia jest wybitnie pozytywny, agencja Reuters zauważa, że dokument punktuje pewne drobne dolegliwości. Raport potwierdza u Trumpa "niewielki obrzęk dolnej części nóg", choć zaznacza, że nastąpiła w tej kwestii widoczna poprawa w stosunku do ubiegłego roku. Dokument wyjaśnia także budzącą ciekawość kwestię zasinień na dłoniach polityka. Dr Barbabella opisuje je jako zmiany "powszechne" i całkowicie "łagodne". Lekarz tłumaczy to drobnymi podrażnieniami tkanek miękkich, które wynikają z ciągłego ściskania dłoni z wyborcami, połączonego z regularnym zażywaniem aspiryny w ramach profilaktyki sercowo-naczyniowej.

Według raportu, prezydent, który przy 190 cm wzrostu waży 108 kg, otrzymał od medyków profilaktyczne wytyczne. Obejmują one zalecenia dotyczące poprawy diety, zwiększenia codziennej aktywności fizycznej oraz dalszej utraty wagi. Co ciekawe, jak zaznacza Reuters, najnowsza dokumentacja medyczna w ogóle nie wspomina o przyczynach marcowego leczenia dermatologicznego szyi prezydenta, ani nie wskazuje, by przeszedł on kolejny rezonans magnetyczny, tak jak miało to miejsce w październiku.