
Funkcjonariusze warszawskiego Archiwum X oprowadzili do przełomu w sprawie zbrodni sprzed 26 lat. Udało im się ustalić, kto stoi za wykorzystaniem i morderstwem dwóch nastolatek. Do sądu już trafił akt oskarżenia przeciwko dwóm podejrzanym powiązanym z wołomińskim półświatkiem.
Sprawa sięga roku 2000. To wtedy na początku sierpnia w Radyminie odbywał się festyn. Bawiły się na nim ze znajomymi dwie nastolatki: Anna K. i Marta Sz. Były umówione z rodzicami, że wrócą do domu ok. godz. 23:00. Tak się jednak nie stało. Po imprezie słuch po nich zaginął.
Archiwum X rozwikłało sprawę sprzed lat. Kto odpowiadał za zbrodnię na dwóch 17-latkach?
"Pomimo szeroko zakrojonych poszukiwań, nie ustalono wówczas miejsca pobytu nastolatek i postępowanie dotyczące pozbawienia wolności Anny K. i Marty Sz. i ich ewentualnego zabójstwa, zostało ponad 20 lat temu umorzone" – przypominają policjanci.
Ponad dwa lata temu członkowie Archiwum X postanowili jednak do tej historii powrócić. Ustalili krok po kroku przebieg wspomnianego festynu. Zgromadzili dużo materiałów dowodowych, które pozwoliły im na przedstawienie zarzutu zabójstwa trzem mężczyznom, którzy w dniu zniknięcia pokrzywdzonych przebywali wraz z nimi i byli ostatnimi osobami, które widziały Annę K. i Martę Sz. żywe. Mężczyźni zostali wówczas tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.
Od tamtej pory ścisła współpraca Prokuratury Krajowej oraz policjantów z Wydziału do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw ze stołecznej komendy pozwolił na zakończenie postępowania i wystawienie aktu oskarżenia.
Za wielokrotne i zbiorowe wykorzystanie nastolatek odpowiedzą teraz: Tomasz T. i Krzysztof R. Okazuje się, że byli znani już policjantom z innych przestpępstw. "Tomasz T. będzie odpowiadał w warunkach recydywy, w przeszłości odpowiadał już za napad ze zbiorowym wykorzystaniem. Natomiast Krzysztof R. dodatkowo odpowie za posiadanie znacznej ilości kokainy" – wspomnieli mundurowi. Teraz grozi im dożywocie.
Trzeciemu mężczyźnie, który był z nimi w areszcie nie postawiono aktu askarżenia. Materiał dowodowy nie dawał do tego postaw.
Zobacz także
Archiwum X ostatnio rozwiązało zagadkę sprzed 30 lat
Niedawno funkcjonariusze, ale z łódzkiego Archiwum X zatrzymali 50-letniego podejrzanego o brutalne zabójstwo pod Sieradzem. Był to przełom w sprawie sprzed ponad 30 lat. Zatrzymany mężczyzna to mieszkaniec powiatu brodnickiego, który w chwili popełnienia zarzucanej mu zbrodni był 17-latkiem.
Śledczy wrócili po latach do dowodów zabezpieczonych w magazynach. Zlecono m.in. ponowne oględziny odzieży zamordowanego oraz pobranie materiału biologicznego. Kluczowe okazały się ekspertyzy Instytutu Genetyki Sądowej w Bydgoszczy oraz Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie.
"Przykład tej sprawy pokazuje, jak determinacja i ścisła współpraca prokuratora i doświadczonych funkcjonariuszy Policji w połączeniu ze współczesnymi osiągnięciami nauki pozwala na wykrycie sprawców zabójstw popełnionych przed laty. Jest to również przykład na to, że żaden sprawca przestępstwa mimo upływu czasu nie może czuć się bezkarny" – zwrócili uwagę funkcjonariusze z Archiwum X.




