
Japoński koncern podsumował pierwsze półrocze i liczby robią potężne wrażenie. Toyota sprzedała na świecie niemal 2,5 miliona samochodów zelektryfikowanych, co oznacza wzrost o ponad 10 procent w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. A liderem sprzedaży jest... Toyota RAV4.
Gdy europejscy urzędnicy prześcigają się w pomysłach na to, jak na siłę uszczęśliwić nas wyłącznie autami na prąd, klienci w salonach po prostu głosują portfelami. Wyniki sprzedaży za pierwsze sześć miesięcy 2026 roku pokazują jedno: świat chce jeździć oszczędnie, ale bez ładowarkowej histerii.
Nowa Toyota RAV4 po raz kolejny udowodniła, kto tak naprawdę rządzi w globalnym segmencie SUV-ów. Do tego trzeba przyznać, że gro sprzedanych przez Toyotę modeli (2,1 miliona z 2,5 miliona sprzedanych w 2026) to klasyczne napędy hybrydowe, które nie wymagają szukania wolnego słupka na mieście.

Król SUV-ów znowu na tronie. Nowa Toyota RAV4 idzie na rekord
W ciągu zaledwie sześciu miesięcy szósta generacja Toyoty RAV4 trafiła w ręce dokładnie 297 912 kierowców. Żaden inny zelektryfikowany model japońskiej marki nie zbliżył się do tego rezultatu. Co ciekawe, aż 270 684 egzemplarze stanowiły klasyczne hybrydy HEV, a 27 228 sztuk przypadło na hybrydy plug-in (PHEV).
Tradycyjnie największy apetyt na japońskiego SUV-a mieli Amerykanie, bo sprzedaż w Ameryce Północnej sięgnęła aż 167 172 sztuk.
W polskich salonach nowa Toyota RAV4 2026 oferuje układ 2.5 Hybrid, który w wersji z napędem na przód rozwija 185 KM, a z inteligentnym napędem na cztery koła AWD-i osiąga 194 KM.
Prawdziwą rewolucją okazała się jednak nowa Toyota RAV4 Plug-in Hybrid. Japończycy wsadzili pod podłogę spory akumulator o pojemności 22,7 kWh brutto i po raz pierwszy zaoferowali wersję FWD o mocy 272 KM, która pozwala przejechać w trybie czysto elektrycznym nawet do 137 km w cyklu mieszanym WLTP. Jeśli będzie to ponad 100 km to i tak to świetny wynik.
Mocniejsza odmiana z napędem na obie osie ma aż 309 KM mocy systemowej, przyspiesza do setki w tempie godnym hot-hatcha i przejeżdża na prądzie do 133 km. Do tego dochodzi szybkie ładowanie DC o mocy do 50 kW, dzięki któremu uzupełnienie baterii od 10 do 80 procent trwa około 30 minut.
To parametry, które w codziennym użytkowaniu w mieście czynią z RAV4 de facto auto w pełni elektryczne, ale bez lęku o zasięg w długiej trasie.
Nie tylko RAV4. Oto 5 najchętniej kupowanych zelektryfikowanych modeli Toyoty
Patrząc na globalne statystyki, pierwsza piątka bestsellerów wygenerowała ponad 1,1 miliona zamówień, to niemal połowa całego wolumenu zelektryfikowanych modeli marki.

Tuż za plecami RAV4 znalazła się Toyota Camry, udowadniając, że klasyczny sedan wciąż potrafi się obronić, jeśli pod maską pracuje dopracowana technologia. Limuzyna z układem hybrydowym 5. generacji o mocy 230 KM znalazła w pół roku 284 088 nabywców, z czego potężna większość (ponad 185 tys. sztuk) trafiła na rynek północnoamerykański.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na naszym podwórku. Trzecie miejsce na globalnym podium zajął Toyota Yaris Cross (185 274 egz.), z czego ponad połowa, bo aż 102 691 aut wyjechała na drogi Starego Kontynentu. Miejski crossover napędzany układem 1.5 Hybrid (116 KM lub 130 KM), dostępny również z napędem AWD-i, idealnie wpisał się w ciasne europejskie ulice i wyśrubowane normy emisji.
Pierwszą piątkę zamykają legendarna Toyota Corolla (173 881 egz., w odmianach Hatchback, TS Kombi oraz Sedan z silnikami 1.8 Hybrid 140 KM i 2.0 Hybrid 178 KM) oraz Toyota Corolla Cross (171 816 egz., która cieszy się ogromnym wzięciem m.in. w Chinach).
1 / 12 To na początek zmora wielu kierowców. Ta kontrolka oznacza problem...
Wnioski? Podczas gdy wielu producentów wciąż próbuje przekonać klientów do rewolucji na siłę, Toyota konsekwentnie robi swoje. Kierowcy wyraźnie pokazują, że chcą bezstresowej, oszczędnej jazdy, a hybrydowa Toyota RAV4 jest dziś dla setek tysięcy rodzin autem pierwszego wyboru.
