Afera o koncert Skolima u prezydenta eskaluje. Tłumaczenie organizatorów to żart
Marcin Przydacz z Kancelarii Prezydenta o koncercie Skolima w Juracie. Czy takie tłumaczenie zadowoli rodziców? Fot. Shutterstock; YouTube / Skolim. Montaż: naTemat

Skolim wystąpi podczas wydarzenia organizowanego w Juracie przez Kancelarię Prezydenta Karola Nawrockiego. Udział popularnego piosenkarza słynącego z reggaetonu i ostrych tekstów wzbudził wielkie emocje wśród rodziców oraz rodzimych artystów, którzy domagają się odwołania koncertu. Przedstawiciel głowy państwa i management muzyka odpowiedzieli na głosy sprzeciwu.

REKLAMA

Karol Nawrocki postanowił zaskarbić sobie sympatię młodych ludzi. Impreza z udziałem 800 osób w wieku 18-26 lat odbędzie się 29–30 sierpnia w prezydenckiej rezydencji w Juracie i od samego początku wzbudza niemałe emocje wśród Polek oraz Polaków. Zwłaszcza jeśli pamięta się, jaką fetę Karol Nawrocki urządził z okazji pierwszej rocznicę swojej prezydentury – nic dziwnego, że event ten porównywano z hucznymi urodzinami Stanów Zjednoczonych (i Donalda Trumpa).

Skolim weźmie udział w wydarzeniu "Przyszłość.pl", które będzie okazją do "rozmów, debt i inspirujących spotkań poświęconych przyszłości Polski". W Juracie nie zabraknie m.in. prezydenta RP, ministrów, a także "gości reprezentujących świat nauki, biznesu, sportu, mediów i kultury". Wiadomość o pojawieniu się wśród nich autora przebojów "Wyglądasz idealnie", "Daj mi jedno słowo" i "Palermo" wywołała mocną odpowiedź zaniepokojonych rodziców, którzy uważają, że słowa w piosenkach artysty z Łukowa mogą demoralizować młodzież. Ponadto idol nastolatek reklamuje m.in. alkohol i bieliznę (w tym stringi).

Apel o odwołanie koncertu Skolima u prezydenta doczekał się odpowiedzi

Udział Skolima we wspomnianej imprezie sprawił, że Anna i Adam Weber, twórcy aplikacji Pomelody i wykształceni muzycy, wystosowali stanowczy apel przeciwko decyzji Kancelarii Prezydenta RP.

– Wierzymy, że dzieciństwo zasługuje na piękno, a nie na bylejakość. (...) Dlatego łamią się nasze serca, kiedy widzimy obrazy z koncertów Skolima, a na nich młodzi ludzie, a nawet kilkuletnie dzieci, śpiewają teksty piosenek, takie jak: "Rozkładam nogi twoje i biorę to, co moje, podejdę teraz bliżej i zerwę z ciebie majtki, biorę ją na blacie, robię rzeczy po***ane" – mówili autorzy apelu na nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych.

Dalsza część artykułu poniżej.

Czy naprawdę chcemy, żeby takie treści były częścią tego, co nasze państwo przedstawia młodemu pokoleniu jako kulturę podczas wydarzenia organizowanego przez prezydenta RP?

Anna i Adam Weber

w apelu do Prezydenta RP

Wideo opublikowane przez małżeństwo zebrało reakcje od innych gwiazd showbiznesu. "Tata się podpisuje" – napisał w komentarzu Michał Wiśniewski. "Bardzo ważne słowa" – poparła Anna Rusowicz.

Marcin Przydacz o występie Skolima w Juracie

Druga strona nareszcie odpowiedziała. Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP i szef Biura Polityki Międzynarodowej, Marcin Przydacz, był gościem piątkowego wydania programu "Graffiti", w którym Marcin Fijołek zszedł na temat koncertu Skolima w Juracie. Polityk – zapytany o to, czy zna repertuar wzbudzającego kontrowersje muzyka – odpowiedział: "Nie jest to muzyka, którą akurat lubię, ale to nie jest wydarzenie dla mnie".

– To ma być zabawa. Poetyka artystów często jest zupełnie inna niż moja wrażliwość. (...) Nie możemy też zamykać oczu. Młodzi ludzie lubią muzykę rozrywkową i być może lekko pikantną. Te cytaty nie są przesadnie wulgarne. Na różnego rodzaju imprezach słyszałem naprawdę dużo dalej idące teksty – stwierdził Przydacz, wspominając wcześniej m.in. wydarzenie na Campusie Polska Rafała Trzaskowskiego, gdzie skandowano hasła "J***ć PiS".

– Na pewno to nie jest zbliżone do tego poziomu wulgarności, jaki jest obecny w środowiskach lewicowo-liberalnych – zaznaczył przedstawiciel Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego, podkreślając, że w Juracie raczej nie dojdzie do "gorszących scen".

Management Skolima też zabrał głos ws. koncertu u prezydenta Karola Nawrockiego

Wojciech Woner z Amber Music & Sport Management, który ma pod swoimi skrzydłami Skolima, udzielił wywiadu portalowi Plejada. – Czy Kancelaria Prezydenta zrezygnowała z nas? Jak widać, zazdrość ludzka w tym kraju jest tak duża, że jakaś niewielka część społeczeństwa nie może poradzić sobie z sukcesami artysty – powiedział przedstawiciel króla "polskiego latino", podkreślając, że "dla nas to nie jest żaden koncert polityczny". – Jest to głos większości narodu i proszę to uszanować. (...) My robimy swoje i nie oglądamy się na innych. I to samo polecamy innym – skwitował Woner.