Fot. mandikap / Shutterstock

Butelki plastikowe PET zmieniają się na naszych oczach. Unia Europejska wprowadziła przepisy, które wpływają na to, jak wygląda plastik na sklepowej półce. Efekty nowych regulacji dotyczących recyklingu dostrzeże każdy, kto zrobi zwykłe zakupy.

REKLAMA

Po korkach przyczepionych do butelek i systemie kaucyjnym czeka nas kolejna rewolucja związana z plastikowymi opakowaniami. Tym razem nikt nie każe nam niczego oddawać czy zmieniać nawyków. Za to efekt będzie widoczny gołym okiem, bo zmieni się sam wygląd butelek stojących na sklepowych półkach.

Skąd biorą się nowe przepisy dla butelek PET?

Za zmianami stoją dwa unijne dokumenty: pierwszy to dyrektywa SUP z 2019 roku, ograniczająca plastik jednorazowego użytku, i nowsze rozporządzenie PPWR z grudnia 2024 roku, regulujące opakowania w całej Unii i idące dalej niż dyrektywa. W obu chodzi o recyklat, czyli plastik odzyskany z przetworzonych odpadów, a nie wyprodukowany od nowa z ropy naftowej.

Dyrektywa SUP wprowadziła między innymi:

  • korki na stałe przy butelce – od 3 lipca 2024 r.,
  • 25 proc. recyklatu w butelkach PET – od 2025 r., średnio dla wszystkich butelek wprowadzanych do obrotu w danym kraju,
  • 30 proc. recyklatu we wszystkich butelkach na napoje – od 2030 r.,
  • 77 i 90 proc. selektywnej zbiórki – odpowiednio do 2025 r. i do 2029 r.
  • Rozporządzenie PPWR dokłada kolejne wymogi:

  • 30 proc. recyklatu w jednorazowych butelkach plastikowych na napoje – od 1 stycznia 2030 r., liczone jako średnia dla zakładu i dla całego roku,
  • 65 proc. recyklatu – od 1 stycznia 2040 r.,
  • koniec sztucznie powiększanych opakowań – od 2030 r. znikają podwójne ścianki i fałszywe dna,
  • jedna, unijna etykieta na opakowaniu – od 12 sierpnia 2028 r., z piktogramami ułatwiającymi segregację.
  • Butelki PET już są inne czy dopiero będą?

    Jedno i drugie, ale zależnie od przepisu. Próg 25 proc. recyklatu z dyrektywy SUP obowiązuje już od 2025 roku, więc część butelek zmieniła kolor już teraz. Liczy się go jednak jako średnią dla wszystkich butelek wprowadzanych do obrotu w danym kraju, a nie dla każdej sztuki.

    Producenci mogą więc mieszać butelki z wysoką zawartością recyklatu z tymi niemal w całości z surowca pierwotnego. Dlatego nie każda butelka na półce wygląda dziś inaczej. Powszechna zmiana nadejdzie dopiero wraz z progami z PPWR: 30 proc. od 2030 roku i 65 proc. od 2040 roku.

    Im więcej recyklatu w butelce, tym trudniej zachować jej krystaliczną przezroczystość: plastik z odzysku bywa lekko szary, mleczny albo żółtawy, zależnie od partii surowca i technologii przerobu.

    To nie oznacza gorszej jakości napoju ani mniej bezpiecznego opakowania. Butelki z wyższą zawartością recyklatu przechodzą te same testy kontaktu z żywnością co te z surowca pierwotnego. Zmienia się tylko estetyka, nie bezpieczeństwo.

    Co jeszcze planuje Bruksela w sprawie opakowań?

    Zmiana wyglądu butelek to dopiero początek. Rozporządzenie PPWR rozkłada kolejne wymogi na najbliższe lata. Od 12 sierpnia 2028 r. na opakowaniach pojawi się ujednolicona, unijna etykieta z piktogramami. Dzięki niej ten sam symbol będzie oznaczał to samo niezależnie od kraju, w którym kupujemy produkt.

    Od 2030 r. producenci stracą też furtkę do sztucznego powiększania opakowań. Koniec z podwójnymi ściankami, fałszywymi dnami czy zbędnymi warstwami, które miały jedynie sprawiać wrażenie większej zawartości pudełka czy butelki. Komisja Europejska zapowiedziała już przy tym kolejne przeglądy przepisów, które mają ocenić, czy progi takie jak 65 proc. recyklatu do 2040 r. są w ogóle osiągalne w praktyce.