
To on był twarzą majowego referendum, w którym odsunięto Aleksandra Miszalskiego. Później sam ruszył po urząd prezydenta tego miasta w wyborach. Teraz nastąpił zwrot. – Wycofuję swój start – ogłosił na finiszu kampanii Jan Hoffman. Jednocześnie przekazał oficjalnie swoje pełne poparcie faworytowi w sondażach Łukaszowi Gibale.
Jan Hoffman zorganizował spotkanie z mediami w środę (23 września) i to właśnie na nim poinformował, że rezygnuje ze startu w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa. Dodajmy, że głosowanie zaplanowano na niedzielę 27 września po tym, jak w maju tego roku w referendum odsunięto od władzy dotychczasowego włodarza miasta Aleksandra Miszalskiego (KO).
Hoffman rezygnuje z walki o Kraków
Od początku mówiono, że to Hoffman był jednym z głównych inicjatorów odwołania prezydenta Miszalskiego. Teraz na samej końcówce kampanii wyborczej przekazał, że wycofuje się z "własnej nieprzymuszonej woli". – Nikt mnie do tego nie zmusił. Robię to, bo mam przekonanie. Tak jak w całym moim życiu robiłem, robię i będę robił to, do czego mam pełne przekonanie, i to, co uważam, że jest najlepsze – podkreślił.
Jednocześnie przekazał pełne poparcie swojemu dotychczasowemu rywalowi, ale jednocześnie liderowi ostatniego sondażu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej (na zlecenie Interii i Polsat News) Łukaszowi Gibale z komitetu Kraków dla Mieszkańców.
– Nie mam wątpliwości, że najlepszym rozwiązaniem dla Krakowa i najlepszą szansą na dobrą przyszłość miasta jest prezydentura Łukasza Gibały – mówił Hoffman w środę. U jego boku był też sam zainteresowany. Obaj politycy zgodzili się na pięć punktów Paktu Współpracy dla Krakowa. – Wspólnie możemy dokonać zmian w Krakowie i zatrzymać partyjną falę. Jest szansa, że jeśli połączymy siły, to rozstrzygniemy sprawę w pierwszej turze – zwrócił uwagę rezygnujący ze startu.
Zobacz także
Zmiany po wyborach, jeśli wygra je Gibała
Z kolei Gibała pytany na konferencji o potencjalnych wiceprezydentów, odparł, że takie decyzje będzie podejmował już po wyborach (jeśli je wygra). Jednocześnie zapewnił, że na pewno będą realizowane postulaty z programu Jana Hoffmana. – Niezależnie od tych postulatów fundamentem naszej współpracy jest głębokie przekonanie, że model prezydentury partyjnej w Krakowie się nie sprawdził. Kraków potrzebuje prezydenta obywatelskiego, który będzie słuchał tylko mieszkańców – powiedział Gibała.
Hoffman zapowiedział, że jeszcze dziś złoży odpowiednie dokumenty o swojej rezygnacji do Miejskiej Komisji Wyborczej. Po jego formalnym wycofaniu się w wyborczym wyścigu pozostanie siedem osób: Michał Drewnicki, Łukasz Gibała, Daria Gosek-Popiołek, Michał Klimek, Aleksandra Owca, Monika Piątkowska oraz Sławomir Pietrzyk.
Dodajmy, że wieści o rezygnacji 8 kandydata jako pierwsza podała Eska – jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem. Wówczas reporterzy donieśli, że Hoffman prowadził rozmowy ze sztabem Łukasza Gibały już od jakiegoś czasu. Miał przekazać, że jego zdaniem najważniejszy cel polityczny został już osiągnięty. Mowa o zmianie władz Krakowa. Jak dowiedzieli się dziennikarze Eski, Hoffman miał uznać, że w obecnej sytuacji najbardziej odpowiedzialnym rozwiązaniem będzie poparcie innego niezależnego kandydata.




