
Ciemny kolor chleba nie zawsze oznacza, że powstał z mąki pełnoziarnistej. Jasny bochenek wystarczy zabarwić karmelem, by udawał razowca. Czy chleb jest naprawdę pełnoziarnisty, zdradza jedna linijka na etykiecie.
Zamiast oceniać ciemny chleb po skórce, lepiej zapytać ekspedientkę lub odwrócić go etykietą do siebie i sprawdzić, jaka mąka otwiera skład chleba. Składniki wypisuje się bowiem od tego, którego w bochenku jest najwięcej.
Skąd ciemny kolor, skoro chleb nie jest pełnoziarnisty?
Prawdziwy chleb pełnoziarnisty ciemnieje sam. Mąkę do niego miele się z całego ziarna, razem z otrębami i zarodkiem, i to one dają szarobrązowy odcień oraz więcej błonnika. Jasna mąka to w zasadzie samo wnętrze ziarna (bielmo), stąd blady kolor kajzerki.
Żeby jasny bochenek udawał razowy, wystarczy go podkoloryzować. "Zdarza się, że ciemny kolor pieczywa może wynikać z dodanego barwnika" – podkreśla Agnieszka Pocztarska, twórczyni portalu Czytamy Etykiety, cytowana przez "Wprost".
"Farbą" zwykle jest słód jęczmienny albo karmel E150. Ten pierwszy to zwykły składnik żywności, ale z karmelem jest inaczej. Olsztyński oddział Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) przypomina w poradniku dla kupujących, że karmel E 150 dla ciemnej barwy można dodać wyłącznie do chleba słodowego.
Nie chodzi przy tym o jakieś trucie ludzi. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) uznał karmele za bezpieczne w dopuszczalnych ilościach. Zakaz w pieczywie pilnuje raczej tego, żeby jasny chleb nie udawał zdrowszego, niż jest i nie wprowadzał w błąd klientów.
Barwienie chleba to stary trik piekarzy
Kilkanaście lat temu "Dziennik Polski" opisywał kontrolę IJHARS, po której okazało się, że ponad 8 proc. sprawdzonych piekarni stosowało barwienie chleba zakazanym karmelem.
Prof. Halina Gambuś z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie tłumaczyła gazecie, że razowy chleb sprawia piekarzom kłopot, bo gorzej rośnie, jest zbity i łatwo się kruszy. – Konsumenci kojarzą ciemny kolor pieczywa z jego większymi wartościami zdrowotnymi – oceniała ekspertka.
Niedawno pisaliśmy też, jak producenci tostów i tortilli mijają się z prawdą na opakowaniach. W tamtej kontroli IJHARS coś nie grało u aż 60 proc. sprawdzonych firm i sklepów.
Jak rozpoznać chleb pełnoziarnisty na etykiecie?
Listę składników powinna otwierać mąka z dopiskiem "razowa", "pełnoziarnista" albo "graham". Jeśli na czele stoi zwykła mąka pszenna, a dalej słód lub E150, trzymamy w ręku jasny chleb w przebraniu. "Wieloziarnisty" też niczego nie przesądza, bo zwykle oznacza tylko garść ziaren w cieście.
Zdradzić może też waga. Według "Wprost" barwiony bochenek jest lekki, puszysty jak bułka i ma podejrzanie czekoladowy odcień. Razowiec swoje waży, ma zbity miękisz i raczej szarawą barwę. Dlatego nawet gdy dietetycy wskazując najlepszy chle, patrzą przede wszystkim na mąkę i skład, a nie na nazwę.






