oszronione rośliny
Przymrozki: jak chronić rośliny? Fot. shutterstock

Jesienne przymrozki potrafią niemiło zaskoczyć posiadaczy roślin. A najbliższe noce w wielu regionach mają właśnie pokazać minusowe temperatury. Wiele osób pewnie zadaje sobie pytanie: czy osłonić swoje okazy, czy jeszcze nie. Istnieją jednak sprawdzone i proste triki, dzięki którym nie trzeba biec do sklepu po agrowłókninę.

REKLAMA

Pierwszy tydzień listopada zapowiada się chłodno i nawet z opadami śniegu w południowej części Polski. Najbliższa noc z przymrozkami ma być już po zmierzchu z 4 na 5 listopada. Temperatura spadnie do –3 stopni Celsjusza na południu i w centrum, –1 ma być w Warszawie i Szczecinie. Jedyne na Wybrzeżu i krańcach północno-wschodnich akurat wyjątkowo nie przymrozi.

Patenty na ochronę roślin przed przymrozkami

To pierwsze tak silne przymrozki i nieostatnie – fala przymrozków będzie długa. Kolejna noc ma być podobna. W takiej sytuacji, gdy zima może być bardziej sroga, niż zakładano, ci, którzy mają rośliny na zewnątrz, stoją przed dylematem: przykrywać je czy może jeszcze chwilę się wstrzymać.

Najlepsza jest do tego oczywiście agrowłóknina, ale nie każdy ma ją akurat pod ręką. Istnieją na szczęście darmowe sposoby, jak osłonić rośliny przed przymrozkami. Oto kilka z nich.

Odwrócone kartony, wiadra i donice:

Idealny patent na pojedyncze, większe krzaki lub kępy kwiatów. Wystarczy nakryć roślinę do góry dnem i docisnąć krawędzie ziemią lub kamieniem, żeby wiatr nie zdmuchnął osłony.

Plastikowe butelki, baniaki posłużą jako mini-szklarnie:

Opróżniona i sucha plastikowa butelka 5-litrowa (lub mniejsza) po odcięciu dna tworzy doskonały klosz dla młodych lub małych roślin. Przyda się także tym, którzy wiedzą, jak uprawiać truskawki na balkonie.

Stare gazety (najlepsze dla roślin doniczkowych):

To najlepszy patent dla posiadaczy kwiatów, które ozdobią twój balkon jesienią. Wystarczy owinąć doniczki kilkoma warstwami zwykłych, szarych gazet i obwiązać sznurkiem. Ochronimy w ten sposób kluczowy dla przetrwania system korzeniowy przed szybkim zamarznięciem.

Papierowe torby zakupowe:

Zapas papierowych toreb z marketów – kto ich nie ma, zwłaszcza odkąd szukamy sposobów, jak pozbyć się tych plastikowych. Sprawdzą się świetnie, aby przykryć rośliny – wystarczy nałożyć taką torbę na donicę i najlepiej czymś owinąć, żeby nie zwiało.

Sposób z podlewaniem wieczorem:

Mało kto wie, że wieczorne, obfite podlanie ziemi wokół roślin zwiększa ich szanse na przeżycie. Wilgotna gleba kumuluje w ciągu dnia znacznie więcej ciepła niż sucha i oddaje je powoli przez całą noc, ogrzewając dolne partie roślin.

Aby jednak uniknąć wpadki przy osłanianiu roślin, warto zwrócić uwagę na te kilka rzeczy. Najlepiej nie używać zwykłych, cienkich woreczków foliowych bezpośrednio na liście. Folia dotykająca delikatnych pędów przewodzi zimno i roślina w tych miejscach zmarznie jeszcze szybciej. Jeśli nie mamy wyjścia i musimy użyć np. folii bąbelkowej (bo nie mamy nic innego), to kładźmy ją na jakiś stelaż, patyki lub warstwę papieru, by nie dotykała zielonych części.

Nie powinno się zostawiać wszelkich osłon na dzień. Rano, gdy tylko temperatura wzrośnie powyżej zera, należy zdjąć kartony, butelki itp. W przeciwnym razie słońce błyskawicznie "ugotuje" rośliny pod zamkniętym kloszem.