Dominic McLaughlin w serialu "Harry Potter"
Serial "Harry Potter" wyjdzie ponad perspektywę tytułowego bohatera Fot. materiał prasowy

Serial "Harry Potter" udowodnił swoimi zapowiedziami, że będzie wierny książkom, a przy okazji dodać coś od siebie do historii o "chłopcu, który przeżył". Największą niespodzianką – oprócz ujawnienia tożsamości odtwórcy roli Lorda Voldemorta – będą sceny bez udziału tytułowego czarodzieja z błyskawicą na czole.

REKLAMA

Tegoroczne Boże Narodzenie otworzy nowy rozdział dla "Harry'ego Pottera". Z jednej strony serial HBO poświęcony siedmiu tomom autorstwa kontrowersyjnej J.K. Rowling nie odkryje niczego nowego w głównym wątku fabularnym młodzieżowej serii, z drugiej spełni marzenia wiernych fanów, którzy czuli się rozczarowani brakiem w filmach z Danielem Radcliffem ("Człowiek-scyzoryk") kluczowych dla zachowania książkowego nastroju scen z oryginału.

Serial "Harry Potter" HBO zaskoczy widzów zupełnie nowymi perspektywami

– Myślę, że w tej adaptacji możemy zobaczyć o wiele więcej rzeczy niż w powieściach. Możemy ujrzeć wszystkich nauczycieli w ich pokoikach, a nawet Draco Malfoya w jego rodzinnym domu – wyjaśniał Lox Pratt, nowy odtwórca roli blondwłosego Ślizgona, w wywiadzie z internetowym magazynem 1883. Młody aktor, który zachwycił krytyków występem w telewizyjnej ekranizacji "Władcy much" Williama Goldinga, zaznaczył, że kamera w kinowej wersji rzadko kiedy opuszczała Harry'ego Pottera, i zasugerował, że showrunnerka reboota Francesca Gardiner ("Mroczne materie") i reżyser Mark Mylod ("Menu") przekroczą dotychczasowe granice.

Pierwszy sezon skupi się zatem na wątkach z życia (zarówno prywatnego, jak i szkolnego) bohaterów drugoplanowych. Zakładam, że widzowie poznają Hermionę Granger i Rona Weasleya, zanim zrobi to Harry Potter na dworcu kolejowym King’s Cross w Londynie i w pociągu zmierzającym do wioski Hogsmeade.

Zgodnie z nieoficjalnymi doniesieniami na małym ekranie pokazany zostanie moment, w którym przyjaciele protagonisty dostają list ze Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Epizodyczna formuła serialu sprawi, że będziemy mogli lepiej zrozumieć pozostałych uczniów placówki edukacyjnej dla młodych magów.

Dalsza część artykułu poniżej.

Ponadto w ostatnim zwiastunie serialowego reboota pokazano, że podczas śniadania w Wielkiej Sali protagonista otrzymuje plan lekcji, a następnie udaje się na zajęcia z przedmiotów, które nie były uwzględnione w filmowej wersji "Kamienia Filozoficznego". Serial "Harry Potter" pokaże te sceny z książki, które kino pominęło. Najpewniej będziemy uczestniczyć w wykładach z zielarstwa prowadzonych przez profesor Pomonę Sprout (opiekunkę Puchonów) w szkolnej szklarni, a także przyjrzymy się, jak jąkający się profesor Kwiryniusz Quirrell prowadzi dla pierwszorocznych lekcje z obrony przed czarną magią w sali wypełnionej smrodem czosnku.

Serialowego "Harry'ego Pottera" obejrzymy na platformie streamingowej słynącej z "Gry o tron" i "The Last of Us" (wspomnijmy, że Netflix i HBO Max mają nowego rywala). Casey Bloys, dyrektor generalny HBO i HBO Max, udzielił niedawno wywiadu agencji Bloomberg, ogłaszając, że seans "Kamienia Filozoficznego" ma już za sobą. – Obejrzałem cały sezon i jest świetny – powiedział.