
Jeszcze nie zadebiutowało "Wśród nocnej ciszy" na HBO Max, a Jan Holoubek już kręci kolejny serial. I to znowu dla Netfliksa. Razem z Kasprem Bajonem bierze na warsztat aferę "łowców skór" z łódzkiego pogotowia, jedną z najbardziej przerażających spraw kryminalnych w historii Polski.
Jan Holoubek nie zwalnia tempa. 13 listopada na HBO Max zadebiutuje "Wśród nocnej ciszy", jego serial o zbrodni połanieckiej z 1976 roku. Sześć odcinków będzie trafiać na platformę co tydzień. A tymczasem reżyser już wrócił na plan, i to dla platformy, z którą odniósł największe sukcesy.
Netflix ogłosił, że ruszyły zdjęcia do serialu "Skóry". Za kamerą stanęli Holoubek i Kasper Bajon, czyli duet odpowiedzialny za "Wielką wodę", "Heweliusza" i trylogię "Rojst" (Bajon był autorem ich scenariuszy). Premiera zaplanowana jest na 2028 rok.
Łowcy skór to afera, która wstrząsnęła Polską
W 2002 roku dziennikarskie śledztwo ujawniło, że pracownicy łódzkiego pogotowia sprzedawali zakładom pogrzebowym informacje o zgonach pacjentów. Potem wyszło na jaw coś jeszcze bardziej koszmarnego: niektórzy z nich, zamiast ratować chorych, celowo doprowadzali do ich śmierci.
Twórcy nie chcą robić z tej historii reporterskiej rekonstrukcji. Głównym bohaterem jest Bundzior, postać fikcyjna. To były więzień i niespełniony zapaśnik, który zaczyna pracę w łódzkim pogotowiu. Odkrywa świat, w którym śmierć pacjenta oznacza zarobek, a przyjazd karetki nie zawsze oznacza ratunek. I musi zdecydować: dalej zarabiać na procederze czy zaryzykować wszystko i ujawnić prawdę.
– To nie tylko jedna z najgłośniejszych afer kryminalnych we współczesnej historii Polski, ale także skrajny przykład moralnego upadku służby publicznej. Mimo to mam poczucie, że ta historia wciąż nie została w pełni opowiedziana. Trudno objąć jej skalę i zrozumieć, jak mogło do niej dojść – mówił Jan Holoubek.
– Wierzę jednak, że powrót do niej może być próbą rozliczenia się z przeszłością i oddania hołdu zarówno tym, którzy niewinnie stracili życie, jak i tym, którzy przez lata cierpieli z powodu tego bestialstwa. Naszym zadaniem jest również pokazać szerszy kontekst społeczno-ekonomiczny czasu transformacji, który nie jest bez znaczenia w kontekście tej zbrodni – dodał.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Z kolei Bajon podkreślił, że wraz z Holoubkiem interesuje ich, "jak chciwość może popchnąć człowieka do zbrodni". – Co kierowało tymi ludźmi? Dlaczego nie umieli powiedzieć "dość", nawet gdy ceną było ludzkie życie? Pragnienie szybkiego zysku, oczekiwanie natychmiastowych efektów – to przecież postawy, które rozpoznajemy także dziś – tłumaczył.
"Skóry" będą sześcioodcinkowym thrillerem psychologicznym produkcji Fremantle Polska. Zdjęcia potrwają do kwietnia 2027 roku i powstają w Łodzi, Warszawie i na Śląsku. Autorem zdjęć jest Bartłomiej Kaczmarek, który pracował przy wcześniejszych produkcjach Holoubka, a scenariusz napisali Kasper Bajon, Kinga Krzemińska, Łukasz Czapski i Ksawery Bajon. Konsultantem przy scenariuszu był Tomasz Patora, autor reportażu "Łowcy skór. Tajemnice zbrodni w łódzkim pogotowiu". Obsady na razie nie znamy, Netflix ogłosi ją później.
Jan Holoubek i Kasper Bajon to duet, który się nie myli
Duet Jan Holoubek i Filip Bajon to gwarancja jakości. "Wielka woda" o powodzi tysiąclecia z 1997 roku podbiła Netfliksa na całym świecie, a "Heweliusz" o katastrofie promu na Bałtyku okrzyknięto polskim "Czarnobylem" i dziś to najwyżej oceniany tytuł w dorobku Holoubka. Wcześniej obaj pracowali przy hitowej trylogii kryminalnej "Rojst".
Bajon, scenarzysta obu katastroficznych hitów, tym razem nie tylko współtworzy scenariusz, ale też współreżyseruje. Jako reżysera zobaczymy go zresztą już wcześniej: 18 listopada (pięć dni po premierze "Wśród nocnej ciszy" Holoubka) na Netfliksa trafi "Prawo bestii", jego serial inspirowany sprawą "Szatana z Piotrkowa".




