Bartłomiej Sienkiewicz ostrzega, że młodzi, agresywni ludzie opanowujący osiedla to zagrożenie dla Polski
Bartłomiej Sienkiewicz ostrzega, że młodzi, agresywni ludzie opanowujący osiedla to zagrożenie dla Polski Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

W Polsce powstało "niepokojące nowe zjawisko: opanowywanie całych osiedli przez młodych ludzi ze skłonnością do przemocy, posługujących się jakąś formą ideologii" – twierdzi minister spraw wewnętrznych. Bartłomiej Sienkiewicz zaznacza, że tą ideologią jest kibolstwo albo rasizm. Minister zapowiada ostrą walkę z tym zjawiskiem.

REKLAMA
Bartłomiej Sienkiewicz wypowiedział wojnę agresywnym skinheadom i kibolom. Jak twierdzi, policja działa w tej kwestii i będzie ścigać bandytów. Choć jest to, zdaniem ministra, trudniejsze niż w przypadku zwykłych bandytów – bo tamci tylko kalkulują, jak dostać najmniejszy wyrok, a kibole i skini "mają wewnętrzny kodeks, znacznie utrudniający pracę policji" – mówi minister w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".
Sienkiewicz przekonuje też, że w Polsce pojawiło się nowe zjawisko: opanowywanie osiedli przez agresywnych młodych ludzi, którzy opierają się na jakiejś ideologii. Kibolstwem albo na przykład rasizmem. I wymienia przykłady: w Białymstoku próba podpalenia mieszkania hinduskiej rodziny czy wojna na maczety w Krakowie.
Bartłomiej Sienkiewicz
Minister Spraw Wewnętrznych w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej"

To zjawisko się nasila. Jeśli się temu nie przeciwstawimy teraz, za parę lat będziemy mieli dzielnice, jak w niektórych państwach na Zachodzie, gdzie państwo de facto zniknęło.


Minister podkreśla, że maczety w Krakowie, podpalenie w Białym stoku i agresja podczas wykładu prof. Baumana to wszystko przejaw jednego zjawiska. Jednocześnie Sienkiewicz zauważa, że problemem nie jest faszyzm i faszyści, a fakt, że dla takie środowiska mają skłonność do przemocy i po prostu szukają dla siebie "najwygodniejszych masek" – stąd przypisywanie tego do ideologii.
Bartłomiej Sienkiewicz
Minister Spraw Wewnętrznych w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej"

Nie może być tak, że na osiedlach rządzą bandy łysych osiłków. A co oni mają wytatuowane i czy krzyczą na uniwersytecie, czy pod blokiem dają w mordę – to w gruncie rzeczy bez znaczenia. Państwo nie może na to pozwolić. Przemoc dewastuje stosunki społeczne.


Bartłomiej Sienkiewicz zaznacza, że częściowo takiej sytuacji sprzyja w pewien sposób Prawo i Sprawiedliwość. Jego zdaniem, na przykłąd Jarosław Marek Rymkiewicz mimowolnie stał się ideologiem ruchu kibolskiego. – To jego dziedzictwo duchowe. Gdyby chciał się przejrzeć w skutkach własnych idei, to zapraszam do ruchu kibolskiego – twierdzi minister.
Bartłomiej Sienkiewicz
Minister Spraw Wewnętrznych w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej"

Wszczepianie przez PiS latami Polakom przekonania, że władza dopuszcza się zdrady narodowej, a kraj traci niepodległość, dzielenie Polaków na prawdziwych patriotów i ludzi, którzy tutaj są – jak to ujął Rymkiewicz – z przypadku czy przy okazji, to gotowe kostiumy, które są chętnie przywdziewane przez agresywnych młodych ludzi.


Sienkiewicz na koniec podkreśla, że Platforma Obywatelska robi z władzy dobry użytek i uważa, że obywateli do PO można przekonać tylko jednym: przekonywującym działaniami dla obywateli. Panie ministrze, czekamy.

Źródło: "Rzeczpospolita"