
Antoni Macierewicz zwołał posiedzenie swojego parlamentarnego zespołu ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej. Jest to efekt wtorkowych doniesień "Gazety Wyborczej", która oskarżyła o kompromitację tzw "ekspertów Macierewicza". Podczas obrad komisji odbyło się łączenie internetowe z profesorem Władysławem Biniendą. Głos zabrał także prof. Jacek Rońda. Macierewicz i jego zespół kategorycznie odrzucali wszystkie zarzuty i dalej brnęli w swoje teorie.
Następnie głos w dyskusji zabrał widoczny wcześniej na filmie Adam Kwiatkowski. Potwierdza on wcześniejsze słowa profesora – Sam byłem świadkiem kiedy pan profesor zapraszał do laboratorium polskiego konsula w Chicago. Pani konsul dyplomatycznie odmówiła – zaznaczył poseł.
Szkoda, że w Polsce są ludzie, którzy starają się obniżyć range polskich naukowców. Polska nauka jest bardzo dobra, naukowcy radzą sobie na całym świecie właśnie dlatego, że zostali doskonale wyszkoleni na polskich uczelniach.
Antoni Macierewicz w między czasie starał się podkreślać wiarygodność swoich rozmówców. Krytykował także media za – jego zdaniem – nierzetelne przedstawienie ich zeznań w prokuraturze. Te możecie sami ocenić tutaj. Poseł PiS jak to ma w zwyczaju nie przebierał w słowach i mówił, że cała sytuacja to największa nagonka na polskich naukowców od 1968 roku.
