
Ruch Palikota ukarał swojego posła Adama Rybakowicza za to, że oddawał publicznie mocz na bydgoskiej starówce. Poseł otrzymał naganę oraz karę finansową w wysokości 5 tys. złotych. Musi też zapłacić mandat.
REKLAMA
Była godzina 2:30 w nocy. Poseł postanowił załatwić swoje potrzeby fizjologiczne tuż obok restauracji. Podczas wstydliwego procederu został jednak przyłapany przez policję. Rybakowicz pokazał legitymację poselską i na tym interwencja mundurowych się zakończyła.
Jak powiedział rzecznik Ruchu Palikota Andrzej Rozenek, klub ukarał swojego posła bardzo surowo, bo aż trzema karami. Rybakowicz musi zrzec się immunitetu na czas postępowania mandatowego, co oznacza, że będzie musiał zapłacić za swoje wykroczenie. Poseł został ukarany naganą i karą finansową. Ma zapłacić 5 tys. złotych na wybrany przez siebie ośrodek leczenia lub terapii uzależnień.
Rzecznik Ruchu Palikota zaznaczył, że cały klub, jak i ukarany poseł, jest bardzo zażenowany sytuacją. - I ja też w imieniu i jego, i całego klubu, przepraszam - powiedział Rozenek.
Źródło: tokfm.pl
