
Najbardziej pożądanymi kandydatami na mężów są dla polskich kobiet przedsiębiorcy, lekarze, prawnicy i żołnierze, a najgorzej pod tym względem wypadają związkowcy, politycy i urzędnicy – wynika z sondażu zleconego przez Pracodawców RP i Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.
REKLAMA
Ankieterzy spytali pół tysiąca Polek, które zawody najbardziej szanują i w jakich grupach zawodowych najchętniej szukałyby sobie (i swoim córkom) małżonka. Jeśli chodzi o zaufanie, spośród ośmiu badanych profesji najlepiej wypadli lekarze – 89 proc. kobiet uznało, że to pożyteczny zawód, a osoby go wykonujące zasługują na szacunek. Na kolejnych miejscach znaleźli się z kolei przedsiębiorcy, prawnicy i żołnierze. Najgorzej wypadli politycy i związkowcy, których pożyteczność doceniła niewielka część ankietowanych (14 proc. w przypadku polityków, 23 proc. - związkowców).
Podobnie wyglądają wyniki poszukiwań najlepszego kandydata na męża. Polki najbardziej chciałyby poślubić przedsiębiorcę (27 proc.), lekarza (18 proc.), prawnika (15 proc.) i żołnierza (9 proc.). Żadna z pytanych nie wskazała na związkowca, a na szarym końcu rankingu wylądowali także politycy (0,5 proc.), nauczyciele (2 proc.) i urzędnicy (4 proc.).
Bardziej optymistyczny wniosek dla tych grup zawodowych płynie z wypowiedzi psychologa rodzinnego Bożeny Jakubowskiej, która w naTemat przekonywała, że większość kobiet w ogóle nie zwraca uwagi na profesję przyszłego męża, a jeśli już, to chodzi bardziej o bezpieczeństwo. – Dla wielu jest to na początku zupełnie nieważne. Nie zastanawiają się, jak może to wpływać na życie rodzinne. Mają pretensje dopiero, kiedy coś się wali i dopiero wtedy widzą, że ma na to wpływ praca męża – mówiła.
Źródło: rmf24.pl
