Przebrany za Roberta Lewandowskiego chłopak prosił dziewczyny o podanie numeru telefonu.
Przebrany za Roberta Lewandowskiego chłopak prosił dziewczyny o podanie numeru telefonu. Fot. Screen z YouTube.com

Jak poderwać dziewczynę, kiedy nie działają czułe słówka, kwiaty i serenady śpiewane pod oknem? Jest jeden niezawodny sposób. Jeżeli przypadkiem jesteś podobny do znanego piłkarza, wystarczy tylko wskoczyć w krótkie spodenki, ubrać koszulkę z nazwiskiem sportowca i ruszyć w miasto. To działa.

REKLAMA
W sieci pojawił się film, na którym podobny do Roberta Lewandowskiego chłopak, chodzi po mieście w koszulce napastnika z Borussii Dortmund i prosi dziewczyny o numer telefonu. Większość z nich bez problemu zgadza się na propozycje. Jedna z podrywanych dziewczyn zgodziła się nawet na soczysty pocałunek!
Na początku filmu przebrany za polskiego piłkarza chłopak pojawia się na boisku, gdzie właśnie trwa trening lokalnej drużyny. – Cześć, jestem Robert Lewandowski. Może mógłbym dać jakieś wskazówki chłopakom? – pyta nieśmiało przebieraniec. – Nie – odpowiada stanowczo trener.

Po chwili jednak podstawiony Robert pojawia się przy odpoczywających młodych piłkarzach i wygłasza filozoficzną sentencję na temat strzelania goli. Później rusza w miasto w poszukiwaniu dziewczyn. Siła nazwiska Lewandowski okazuje się wielką bronią. Niemal wszystkie dziewczyny zgodził się dać swój numer, a jedna poprosiła nawet o autograf.
Można by rzec, że to prawdziwe fanki, chociaż żadnej z nich nie zastanowiło to, iż znany piłkarz chodzi po mieście kopiąc piłkę, a do tego ubrany tak, jakby zaraz miał wbiec na murawę stadionu.

W tej serii filmów dostępny jest także drugi, tym razem w rolę podrywającego wciela się "Leo Messi". Przebieraniec, udaje hiszpański akcent i podczas podrywu wyrzuca z siebie wszystkie hiszpańskie słowa jakie zna. Messiemu nie szło już tak dobrze, jak naszemu Lewandowskiemu.