
Antoni Macierewicz nie jest już szefem lokalnych struktur PiS w Piotrkowie Trybunalskim, bo okręg ten połączono z dwoma innymi. Nieoficjalnie wiadomo, że powodem takiej decyzji był konflikt między Macierewiczem i działaczami partii, którzy poskarżyli się na niego prezesowi Kaczyńskiemu.
Stan okręgu piotrkowskiego przypomina mi taką oto sytuację: gospodarze (działacze PiS i dawnego PC) przyjmują do swojego domu sąsiadów, których domy uległy zniszczeniu (A. Macierewicz, różne partie w ostatnich 20 latach...), dając im najlepsze pokoje w swoim domu. A ci sąsiedzi po kilku miesiącach chcą wyeksmitować tego dobrego i uczciwego gospodarza, twierdząc, że ten dom to im się należy
Inni skarżyli się na to, że Macierewicz obsadza stanowiska swoimi współpracownikami i łamie przy tym statut. "To był szok. Już w drugim dniu urzędowania bezprawnie rozwiązał wszystkie podległe mu zarządy powiatowe i zaczął w ich miejsce powoływać swoich bliskich współpracowników" – komentował w "Newsweeku" kolejny działacz.

