Abp Justin Welby przekonuje, że akceptacja dla małżeństw homoseksualnych na Zachodzie może odbić się tragicznie na sytuacji chrześcijan w innych częściach świata.
Abp Justin Welby przekonuje, że akceptacja dla małżeństw homoseksualnych na Zachodzie może odbić się tragicznie na sytuacji chrześcijan w innych częściach świata. Fot. YouTube.com/lambethpress

Ludzie Kościoła często przekonują, że akceptacja dla homoseksualizmu może przynieść niekorzystne efekty dla współczesnych społeczeństw. O najgorszych scenariuszach mówi jednak właśnie anglikański arcybiskup Canterbury Justin Welby. Duchowny ostrzega, że powszechna zgoda na legalizację małżeństw homoseksualnych w Europie może zakończyć się ludobójstwem w Afryce.

REKLAMA
Nic dziwnego, że o zagrożeniach, które mają wynikać ze zbytniej tolerancji wobec homoseksualizmu najgłośniej mówi dziś duchowny z Wielkiej Brytanii. To właśnie tam dokonuje się największa obyczajowa rewolucja za sprawą legalizacji małżeństw jednopłciowych, za którą stoi konserwatywny rząd Davida Camerona. Fakt, iż to właśnie prawicowcy zdecydowali się na taki krok sprawia, że nad wzięciem z nich przykładu zastanawiają się także inne europejskie - znacznie bardziej liberalne - gabinety.
Abp Justin Welby stanowczo ostrzega jednak cały świat zachodni przed tym, że nasze zrozumienie dla potrzeb osób homoseksualnych sprawia niestety, iż w innych regionach świata chrześcijanie stają się celem ataków. W ocenie arcybiskupa, decyzje podobne do tych, które podjął rząd Davida Camerona mają "katastroficzne" skutki tysiące kilometrów dalej, szczególnie w Afryce.

Mały traktat o pożytkach płynących z małżeństw gejów i lesbijek

Praktycznie wszystkie strony sporu politycznego w Polsce zastrzegają się, że broń Boże nie chodzi im o małżeństwa homoseksualne. To jakby demon, który wymaga odczynienia. Tymczasem właśnie małżeństwa gejów i lesbijek są dziś tematem sporu w Europie i USA, a nie związki partnerskie, które są tam czymś naturalnym, nie budzącym żadnych kontrowersji. CZYTAJ WIĘCEJ


Anglikański hierarcha w wywiadzie z dziennikiem "The Guardian" przekonuje, że na własne oczy widział groby afrykańskich chrześcijan, którzy zostali brutalnie zamordowani tylko dlatego, że w innej części świata podejmowano określone decyzje, których na Czarnym Lądzie nie są w stanie zaakceptować. - Cokolwiek mówimy tutaj, roznosi się po całym świecie - ostrzega abp Welby.
Jego zdaniem, ogół chrześcijan kojarzony jest bowiem z Zachodem. I wszystko, co dzieje się w naszej części globu, wpływa bezpośrednio na ocenę wyznawców Chrystusa z krajów takich, jak Sudan Południowy, Pakistan, czy też osławiona już brutalną homofobią Nigeria. Homofobów duchowny stanowczo jednak krytykuje. - Traktowanie każdego człowieka z równą troską i godnością jest fundamentalną częścią bycia chrześcijaninem - podkreśla Welby.

Źródło: TheGuardian.com