Bez prawa jazdy, po wypiciu i o cztery osoby za dużo - w skutek tego śmierć poniosło siedem nastolatków, a dwie zostały ranne.
Bez prawa jazdy, po wypiciu i o cztery osoby za dużo - w skutek tego śmierć poniosło siedem nastolatków, a dwie zostały ranne. Fot. policja.gov.pl

Siedem – tyle młodych osób zginęło w tragicznym wypadku w miejscowości Klamry. Domniemany kierowca to 16-latek, który był pijany i prowadził bez prawa jazdy. Mimo to nie poniesie odpowiedzialności karnej, a prokuratura nie rozpocznie w tej sprawie śledztwa. Grozi mu jedynie poprawczak. Specjaliści od prawa karnego podkreślają, że bez względu na liczbę ofiar, w myśl prawa nie może być sądzony jak dorosły. W sieci już pojawiają się komentarze, że żyjemy w kraju, w którym ściga się staruszkę za kradzież sałatki za 2,99 zł, a prawdziwi przestępcy chodzą wolni.

REKLAMA
Śledczy zajmują się tą sprawą ustalili, że nieletni sprawca,jako jedna z dwóch osób, które przeżyły wypadek, będzie odpowiadał przez sądem rodzinnym i nie poniesie odpowiedzialności karnej – donosił dziś TVN24.
Pomimo że kierowca jest niepełnoletni, to prawo dopuszcza w szczególnych przypadkach traktowanie osób poniżej 17. roku życia jak dorosłych. Chodzi o zabójstwa i ciężka przestępstwa umyślne. W tym przypadku zgodnie z prawem o czymś takim nie może być mowy.
Twarde prawo, ale prawo
– Osoba, która ukończyła 15 lat może być sądzona jak dorosła osoba, lecz muszą być ku temu przesłanki – przekonuje mecenas Anna Lesiak-Grzywińska. Czy pijacki rajd bez prawa jazdy nie jest wystarczający. Zwłaszcza, że – jak przekonywał jeden ze znajomych kierowcy – nie był to pierwszy raz?
Wśród przesłanek wymieniany jest stopień zdemoralizowania młodego człowieka oraz rodzaj przestępstwa. – Kodeks karny w art. 10 w paragrafie drugim mówi, że nieletni może odpowiadać jak dorosły m.in. za zamach na prezydenta, zabójstwo, gwałt, spowodowanie katastrofy czy umyślne spowodowanie poważnego uszczerbku na zdrowiu – dodaje nasza rozmówczyni.
Kodeks Karny
Art. 10, § 2

Nieletni, który po ukończeniu 15 lat dopuszcza się czynu zabronionego (...) może odpowiadać na zasadach określonych w tym kodeksie, jeżeli okoliczności sprawy oraz stopień rozwoju sprawcy, jego właściwości i warunki osobiste za tym przemawiają, a w szczególności, jeżeli poprzednio stosowane środki wychowawcze lub poprawcze okazały się bezskuteczne. CZYTAJ WIĘCEJ


Karnista prof. Marian Filar wyjaśnia, że sztywnych ram wiekowych w kodeksie karnym trzeba przestrzegać bez względu na rozmiar tragedii. – Trzeba mieć szacunek do prawa. Zamiast stosować je wyrywkowo należałoby zmienić przepisy w tym zakresie, a nie decydować o tym, które przestępstwo jest bardziej okropne – podkreśla prof. Filar. Granica 17 lat wyznaczona jest arbitralnie i nie może uwzględniać indywidualnych właściwości.
Jaka kara czeka pijanego nastolatka? – Zapewne zamknięcie w ośrodku poprawczym do 21. roku życia, czyli także w miejscu odosobnienia, ale stosowanie do wieku przestępcy – wyjaśnia prof. Zbigniew Ćwiąkalski. I dodaje, że wypadek drogowy jest zawsze przestępstwem nieumyślnym, dlatego nie można tego zdarzenia sądzić na podstawie kodeksu karnego. Odpowiednim organem jest sąd rodzinny.
Anna Lesiak-Grzywińska
prawnik

O wyborze pomiędzy środkami wychowawczymi a umieszczeniem w zakładzie poprawczym decydować ma przede wszystkim kryterium pedagogiczne. Charakter popełnionego czynu nie stanowi samodzielnej przesłanki stosowania zakładu poprawczego. Może natomiast świadczyć o stopniu demoralizacji.


Choć sprawa wydaje się bulwersująca, to prawo jest w tej kwestii jasne. – Z pewnością znalazłby się osoby, które chciałby, aby za takie czyny groziła kara śmierci wykonywana w miejscu publicznym – dodaje prof. Ćwiąkalski. Podkreśla jednak, że to nie liczba ofiar, ale wiek osoby, która dopuściła się przestępstwa jest istotny. – Nie może być tak, że jak zabił siedem osób, to sądzimy na podstawie kodeksu karnego, a jak trzy, to w sądzie rodzinnym – przekonuje prof. Ćwiąkalski.
Ogromna tragedia i głupota
Wracająca z ogniska grupa młodzieży rozbiła się na drzewie w miejscowości Klamry, niedaleko Chełmna. W pięcioosobowym aucie było o cztery osoby za dużo. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że za kierownicą siedział prawdopodobnie 16-latek, który nie ma prawa jazdy i był pijany.
Przy okazji tragedii nie zabrakło od razu porównań do historii staruszki z Alzheimerem, która chciała ukraść sałatkę za 2,99 zł.