Marek Falenta pójdzie jednak do więzienia? Sąd Najwyższy zdecydował

Mateusz Marchwicki
Sąd Najwyższy podjął decyzję w sprawie Marka Falenty. Sędziowie postanowili nie uwzględniać wniosku jego obrony i wysłać bohatera afery podsłuchowej do więzienia.
Marek Falenta będzie musiał stawić się w więzieniu. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta
Dwa lata temu biznesmen został skazany przez Sąd Okręgowy w Warszawie na karę 2,5 roku pozbawienia wolności. Wyrok uprawomocnił się w grudniu 2017 roku. Jednak obrońcy Marka Falenty złożyli kasację do Sądu Najwyższego, zarzucając błędy formalne podczas procesu. Biznesmen chciał do czasu jej rozpoznania pozostać na wolności.

Jednak jak informuje biuro prasowe Sądu Najwyższego, wniosek o odroczenie został odrzucony i bohater afery, która przyczyniła się do przegrania przez Platformę Obywatelską wyborów w 2015 roku, będzie musiał stawić się w więzieniu i tam poczekać na rozpatrzenie kasacji.


Przypomnijmy: w sprawie podsłuchów założonych w restauracji "Sowa i Przyjaciele" sąd skazał także kelnerów, którzy uczestniczyli w procederze nagrywania polityków, biznesmenów i prezesów spółek Skarbu Państwa. Konrad Lassota i Krzysztof Rybka zostali skazani na 10 miesięcy w zawieszeniu i grzywny. Łukasz N.ma zapłacić 50 tys. zł na cel społeczny.

źródło: onet.pl