"Hej Robert, po co ten jad?". Nowacka stanowczo odpowiada na krytykę ze strony Biedronia

Kamil Rakosza
Po sobotniej kobiecej konwencji Koalicji Obywatelskiej Robert Biedroń i jego zwolennicy wyśmiewali w mediach społecznościowych m.in. inicjatywę Barbary Nowackiej. Teraz zaangażowana w walkę o równouprawnienie kobiet polityczka pyta byłego prezydenta Słupska "po co ten jad?".
Barbara Nowacka wyciąga rękę do atakującego KO Roberta Biedronia. Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta
"Hej, Robercie Biedroniu i zwolennicy/zwolenniczki. Przeczytajcie proszę deklarację i zastanówcie się czy nie warto współpracować w tych sprawach? Też są dla Was ważne, prawda? Walczyliśmy, by prawa kobiet weszły do głównego nurtu polityki. Dziś są. Więc po co ten jad? Walczmy wspólnie!" – w swoim tweecie apeluje Barbara Nowacka. Tweet to reakcja liderki Inicjatywy Polska na post Roberta Biedronia, który w sobotę zakpił na swoim Twitterze z działalności KO na rzecz równouprawnienia. "Po 18 latach obecności Platformy Obywatelskiej w polskiej polityce dziękujemy za pilniczek dla kobiet. Postępowo!" – nabijał się Biedroń.


Z analizy autorów serwisu "Polityka w sieci" wynika natomiast, że sobotnia konwencja Koalicji Obywatelskiej została zaatakowana przez ekipę Biedronia bardziej agresywnie niż miewał to w zwyczaju robić obóz Prawa i Sprawiedliwości.
"Kobieta, Polska, Europa"
Konwencję KO zorganizowano w setną rocznicę pierwszych wyborów w Polsce po odzyskaniu niepodległości – Przywrócone zostaną m.in. Konwencja Antyprzemocowa i finansowanie in vitro. Parę dni temu słyszałam, że w Łodzi samorząd PiS zabiera dofinansowanie. Zapewniam, że w 2019 r. każdy będzie mógł skorzystać z programu – zapowiadała Nowacka.